Mama Bartka: Ważne sprawy…

Nasza majówka jest nudna jak flaki z olejem. Siedzimy w domu, nigdzie nie pojechaliśmy, nic nie zobaczyliśmy. Przepraszam – byliśmy na lodach 😉 A tak poważnie, to zostaliśmy w domu, bo generalnie w takie dni jak teraz wszędzie są tłumy, a tego staramy się (jeśli tylko można) unikać. Poza tym tak się dziwnie składa, że weekend majowy wypadł akurat przed przypływem gotówki 😉 , więc kolokwialnie mówiąc jesteśmy spłukani 😉 Bartek za dwa tygodnie idzie do pierwszej Komunii, więc mamy teraz inne wydatki. 

No właśnie – przygotowanie do pierwszej Komunii… Mam nieodparte wrażenie, że w moich czasach wyglądało to o wiele prościej. Chodziłam na katechezę do salki przy kościele (tak, to były jeszcze te prehistoryczne czasy, gdzie religia odbywała się nie w szkole, ale w salkach przy parafii) i to było wszystko. A teraz religia w szkole, katechezy w  parafii, obowiązkowe, potwierdzone uczestnictwa w niedzielnych i świątecznych mszach, egzaminy z wiedzy religijnej… 

Przygotowanie…

Przygotowanie do pierwszej Komunii dziecka niepełnosprawnego wygląda inaczej, niż dziecka zdrowego. Ja mogę się wypowiedzieć tylko na temat dziecka z autyzmem w normie intelektualnej, bo nie wiem jak wygląda przygotowanie dziecka z niepełnosprawnością intelektualną. Jakoś wygląda, bo takie dzieci również przystępują do pierwszej Komunii. 

U nas ograniczyło się to do katechezy w szkole i trzech spotkań w kościele (na których były poświęcone modlitewnik, różaniec i świeca). Materiał, który mieli do opanowania również był okrojony. Pracowaliśmy oczywiście również w domu. Rozmawialiśmy, czytaliśmy bajki napisane w oparciu o 10 Przykazań. Do nauki wykorzystywaliśmy oczywiście niestandardowe pomoce, które najlepiej sprawdzają się w przypadku Bartka. Kilka z nich chciałabym Wam pokazać…

Nasze pomoce

1. Książeczki rozkładane z modlitwami. Mamy dwie  takie książeczki i dzięki nim Bartek zupełnie bezboleśnie nauczył się dwóch najważniejszych modlitw (www.wds.pl)

2. „X Przykazań. Książka + DVD”, Wydawnictwo Święty Paweł. Tę książkę Bartek dostał, kiedy był jeszcze bardzo mały, więc dobrych kilka lat przeleżała ona na półce. Przydała nam się teraz. W książece znajduje się 10 bardzo fajnych opowiadań, które przybliżają dzieciom istotę 10 Przykazań. Do książki dołączona jest płyta z bajką. My jej nie oglądaliśmy, bo Bartek nie przepada za bajkami…

3. „Dziesięć Przykazań. Kostka edukacyjna”, Wydawnictwo Święty Paweł. Znalazłam to cudo, kiedy szukałam czegoś, co pomoże nauczyć się Bartkowi 10 Przykazań. Wszystko, co mieliśmy w domu nie do końca spełniało swoje zadanie. Na okładce książki o której pisałam w punkcie wyżej znalazłam informację, że jako uzupełnienie polecają kostkę edukacyjną. Natychmiast rzuciłam się na poszukiwania, ale okazało się, że to nie takie proste. Na każdej stronie, na którą weszłam widniała informacja „produkt nie jest dostępny” lub coś w ten deseń. Powoli już traciłam nadzieję, ale udało się! W jednej internetowej księgarni kostka edukacyjna była dostępna! (tutaj). Zamówiłam, przyszło i okazało się, że był to strzał w dziesiątkę. Mamy ją stosunkowo niedługo, a już wygląda jak psu z gardła wyciągnięta. Czyli jest intensywnie użytkowana i wzbudziła wielkie zainteresowanie Bartka (a nie zdarza się często, żeby aż tak czymś się zainteresował).

Świadomość

Czasami ktoś mnie pyta, czy Bartek jest świadomy tego, że przystąpi do pierwszej Komunii. Tak szczerze to nie wiem. Bartek nie dzieli się z nikim swoimi przemyśleniami. Wiem, że jest przygotowany i jakąś świadomość tego co nastąpi posiada. Mogę nawet stwierdzić, że jest w lepszej sytuacji, niż jego zdrowi rówieśnicy (nie mówię oczywiście o wszystkich, trochę uogólniam), którym komunia kojarzy się przede wszystkim z przyjęciem, gośćmi i prezentami. Te rzeczy dla Bartka w ogóle nie istnieją, więc jest szansa, że będzie w stanie rzeczywiście to przeżyć.

Przed nami jeszcze dwa tygodnie. Nie powiem, stres jest. Ale może nie będzie tak źle…

 

Permalink do tego artykułu: https://autyzmbartka.pl/wazne-sprawy/

41 Komentarzy

Skip to comment form

  1. Stres jest zawsze przy takich uroczystościach. To bardzo ważne przeżycie nawet dla matki. Cieszę się, że Bartek przyjmie Jezusa do swojego serca. Życzę więc dużo wytrwałości, łask bożych przede wszystkim oraz cieszenie się każdymi nawet najmniejszymi chwilami, w których zawsze będzie towarzyszył Jezus. :* 😉

    1. Dziękuję w imieniu Bartka 🙂

  2. Mam wrażenie, że dzieci ogólnie nie za bardzo rozumieją o co w tym wszystkim chodzi i chyba to racja, że wbrew pozorom Bartuś ma dużą szansę przeżyć ten sakrament bardziej od dzieci bez autyzmu. A co do majówki, my też siedzimy w mieście 🙂

    1. Chyba dużo osób majówkę spędza typowo rodzinnie, szczególnie prze komunią.

    2. Żeby nie było za nudno to dwa ostatnie dni spędziliśmy u moich Rodziców 😉

    • MangoMania on 5 maja 2018 at 12:40
    • Odpowiedz

    Czas majówkowy można spędzić i wyjeżdżając gdzieś i nie koniecznie. W mieście też można zorganizować sobie miło czas:)

  3. Achh… każdemu dziecku w dzisiejszych czasach – jak napisałaś Komunia kojarzy się z prezentami! Fajnie, ze Bartek jest prawdziwie przygotowany do tego sakramentu;)

    1. Też uważam, że to duży plus 🙂

        • MangoMania on 10 maja 2018 at 17:40
        • Odpowiedz

        Dobrze go wychowujesz:)

        1. Dziękuję 🙂

  4. Ciekawie teraz wygląda nauka religii 😉

    1. o tak…

  5. Mam nadzieję, że przeżyjecie spokojnie dzień Komunii św.

    1. My też mamy taką nadzieję 🙂

  6. Życzę Wam, aby wszystko poszło zgodnie z planem i możliwie jak najmniej „stresowo” 🙂 A same książeczki na pewno są świetną pomocą!

    1. Dziękujemy 🙂

  7. Na pewno jest to przeżycie dla niego, na jego własny sposób.

  8. Teraz komunię sa nastawione na kupowanie drogich prezentów i wystawne uroczystosci. Pamiętam jak na swoją komunię dostałam: rower, zegarek, kolczyki i Biblię i tyle. Szkoda, ze niektórzy zapominają co w tym jest naprawde ważne. Myślę, że Twój syn wyniesie więcej z tego niz inne dzieci.

    1. Ja rowera nie dostałam 🙁 😉

  9. Będzie dobrze, na pewno wszystko się Wam uda 🙂

    1. Mam taką nadzieję 🙂

  10. My też w tym roku majówkę spędziliśmy w domu 🙂

  11. Jeśli Cię to pocieszy to i moja rodzinka została na majówkę w domu. Tłumy na szlaku górskim są mocno odstraszające! A Bartusiowi życzę by czas pikerwszej komuni był dla niego jeszce bardziej wyjątkowy niż dla przeciętnego dziecka ! Ściskam.

    1. Dziękujemy 🙂

  12. Trzymam kciuki

    1. Dziękujemy 🙂

  13. Niestety większość rodziców zamienia tę uroczystość w prawdziwy koszmar, robi z tego jakiś wyścig na wielkość przyjęcia i bogatość prezentów, chyba nie o to chodzi.

    1. Mam takie samo zdanie na ten temat…

  14. Moja majówka? To mnóstwo pracy wykonanej w domu i koło domu a dzieci ganiały po trawniku i rozgrywały mecze 🙂 Jak widzisz dużo z nas wolny czas spędza w domu, w ogródku. Ja to lubie 🙂

    1. Ja też lubię, ale jak za długo to trwa to już nas nosi 😉

  15. Trzymam kciuki, aby wszystko się pomyślnie odbyło. A czy Bartek jest świadomy, a czy inne dzieci są świadome… Czasami takie pytania brzmią co najmniej dziwnie, oby nie powiedzieć niedorzecznie. Niepełnosprawność intelektualna jest mi bliska, gdyż mam w swoim otoczeniu dzieci, które z nią żyją na codzień. Życzę Wam wszystkiego, co najlepsze. 🙂

    1. Dziękujemy 🙂

    • Karolina on 10 maja 2018 at 14:18
    • Odpowiedz

    O tak komunia to nie lada święto i nie lada wydatek 😉 Ale warto, dzieci pamiętają takie wydarzenia 😉

    1. No mam nadzieję, że zapamięta 🙂

  16. Trzymam kciuki za Bartka i za ten ważny dzień 🙂

    1. Dziękujemy 🙂

  17. To bardzo ważny temat! Ja mam chrześniaka, który teraz przystępuje do Pierwszej Komunii. I mnie też się wydaje, że jak ja przystępowałam to było prościej, chociaż ja miałam już religię w szkole, ale nie miałam dodatkowych katechez w kościele. Było kilka spotkań, chodziliśmy do kościoła i kilka dodatkowych prób (niosłam jakieś dary czy coś takiego). Poza tym nie było też problemu z prezentami. A teraz np. kolega mojego chrześniaka ma ponoć dostać od dziadków przyczepę kempingową!

    1. Z tymi prezentami to już w ogóle jakiś cyrk się robi…

  18. Bedzie dobrze ! Bartek pewnie intuicyjnie wyczuje ważność chwili!

    1. Liczę na to 😉

  19. Życzę by wszystko było dobrze, jak najlepiej:)

Dodaj komentarz

Twój adres email nie będzie publikowany.