Mama Bartka: Ulotne chwile cz.II

Życie pędzi nieubłaganie do przodu. To, na co czekaliśmy jeszcze wczoraj – jutro staje się wspomnieniem. Wśród natłoku codziennych spraw i nowych wrażeń często zapominamy o chwilach, które były dla nas ważne. Ulotne chwile odchodzą w zapomnienie, stając się po jakimś czasie tylko mglistym wspomnieniem…

Bartek i ja żyjemy w bardzo dużym tempie. Szkoła, dom, terapie, wizyty u lekarzy, odkrywanie świata, blog, nasze pasje – niejednokrotnie chciałabym, aby doba miała 48 godzin 😉 . Wydawałoby się, że dopiero co wróciliśmy z ferii zimowych w Kotlinie Kłodzkiej, a mam wrażenie, że to było już bardzo dawno temu… Co robić? Jak ocalić od zapomnienia to, co dla nas ważne?

Jednym ze sposobów jest prowadzenie bloga. To, co zapisane nie zniknie (mam nadzieję 😉 ) i w każdej chwili możemy wrócić do tych wspomnień. Bloga prowadzę od 2012 roku więc sporo ważnych dla nas chwil mamy już udokumentownych. Ale co poza tym?

Nie tak dawno pisałam Wam o tym, w jaki sposób lubimy przechowywać zdjęcia [KLIK]. Po powrocie z ferii zimowych skorzystaliśmy więc po raz kolejny z możliwości przetestowania produktu od Saal Digital. Tym razem przetestowaliśmy fotozeszyt. 

Do testów wybraliśmy fotozeszyt w formacie 13cmx18cm, 54 strony, układ poziomy. Udało nam się w nim zmieścić 54 zdjęcia. Tak jak poprzednio wybraliśmy opcję Fotozeszyt OneMinute (do wyboru jest jeszcze Pusty projekt i Automatyczny układ AutoLayout). Po dokonaniu wyboru motywu program sam rozmieścił zdjęcia, a ja ze swojej strony dodałam ramki do zdjęć i tła. Najwięcej czasu zajął mi oczywiście wybór zdjęć 😉 . Trochę się obawiałam, czy w takim formacie zdjęcia będą odpowiednio widoczne, ale na szczęście moje obawy były bezpodstawne.

***

Po kilku dniach z niecierpliwością odpakowywałam przesyłkę. Fotozeszyt jest wykonany bardzo porządnie i starannie (czego zresztą się spodziewałam). Całość została wydrukowana na grubym papierze i spięta metalową spiralą. Dodatkowo okładka jest zabezpieczona grubą matową folią. Mimo małego formatu zdjęcia są wyraźne i dobrze się je ogląda. 

Dzieki Saal Digital znowu udało nam się zatrzymać ulotne chwile…

KLIKNIJ W ZDJĘCIE, ABY ZOBACZYĆ W POWIĘKSZENIU 🙂

Permalink do tego artykułu: https://autyzmbartka.pl/ulotne-chwile-cz-ii/

17 Komentarzy

Skip to comment form

  1. Zawsze warto zatrzymac takie chwile, teraz coraz rzadziej robi sie fotki, wszystko na dysku lub w telefonie. Ja lubie usiąść przy kawie, wziąc album i powspominać.

  2. Inspsirujesz mnie ,żeby zrobić sobie taki fotozeszyt, bardzo pomysłowe…

    1. Myślę, że Juliusz będzie całkiem wdzięcznym modelem 🙂

  3. Też bardzo lubię zdjęcia w tradycyjnej formie i albumy 🙂 Oglądanie ich to jedna z moich małych przyjemności 🙂

  4. Piękny fotozeszyt. Ja mam sporo zdjec na karcie pamięci chyba czas wkoncu postarac się o taki cudny fotozeszyt.

  5. Swietny album i milo po jakoims czasie wrocic do przyjemnych wspomnien 😀

    • Małgorzata Hert on 15 marca 2018 at 12:53
    • Odpowiedz

    Jestem zdecydowanie fanką zdjęć w albumie, czy w takim fotozeszycie. Niestety jakoś nie mogę się zmobilizować, żeby podrukować swoje zdjęcia

  6. Świetny pomysł! Ja wolę mieć zdjęcia w materialnej formie, bo te zapisane na dysku są pochowane w folderach, do których nie chce się zaglądać.

  7. Trochę bałabym się, ze moje dzieci podczas oglądania zdjęć porwą strony. Ale i tak bym zaryzykowała!

  8. My również mamy fotozeszyt od Saal Digital i jesteśmy z niego zadowoleni. Fajnie tak wziąć album i powspominać

    1. Pięknie Wam wyszedł ten fotozeszyt, bardzo ładny i kolorowy.;-)

    • Agnieszka on 15 marca 2018 at 17:16
    • Odpowiedz

    Takie albumy to świetna sprawa! Niedwno odnalazłam jeden, z wyjazdu do Londynu, ktory dostałam od przyjaciółki. Super sie oglądało 🙂

  9. 😍😍😍😍
    Piękny 😁

    • Patrycja Sobolewska on 15 marca 2018 at 22:06
    • Odpowiedz

    Ale świetnie wyszedł ten fotozeszyt, przepięknie wygląda 🙂

    • Aleksandra Załęska on 16 marca 2018 at 11:54
    • Odpowiedz

    Fotozeszyt, fotoksiążka, obraz ze zdjęcia na płótnie czy po prostu najzwyczajniejsze w świecie odbitki zdjęć, to najlepsza pamiątka. Cyfrowe zdjęcia mogą ulec skasowaniu, a takie wywołane będą z nami na długo. Mam chyba ze 4 albumy zdjęć syna 🙂

  10. Fotozeszyt czy też fotoksiazki są naprawdę dobrym i trwałym rozwiązaniem na pamiątkę mijającego czasu.

  11. Im więcej zdjęć robimy, a następnie wywołujemy, tym więcej klatek z przeszłości zatrzymujemy w teraźniejszości. 😉

Dodaj komentarz

Twój adres email nie będzie publikowany.

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.