Mama Bartka: Przedłużenie etapu edukacyjnego…

Chyba każdy rodzic marzy o tym, aby jego dziecko było wyjątkowe, zdolne, wybitne w jakiejś dziedzinie. Planujemy ich przyszłość, wybieramy najlepsze dla ich rozwoju przedszkole, potem szkołę. Starannie wybieramy zajęcia dodatkowe zgodne z zainteresowaniem naszego dziecka. Chyba każdy, komu zależy na rozwoju swojego dziecka tak postępuje…

Rodzice dzieci niepełnosprawnych też stają przed takimi wyborami, tylko trochę inaczej… Wybierając placówkę wybieramy pomiędzy specjalną a integracyjną, bierzemy pod uwagę nauczanie indywidualne, czasami wybór pada na placówkę publiczną z nauczycielem wspomagającym. Zamiast zajęć dodatkowych wybieramy dodatkową terapię. Na więcej zwyczajnie nie starcza czasu.

Wybór szkoły dla Bartka

Kiedy swego czasu stanęłam przed wyborem szkoły dla Bartka – byłam przerażona. Nie wyobrażałam sobie Bartka w szkole specjalnej, ale też nie widziałam go w zwykłej podstawówce lub w klasie integracyjnej. Nauczania indywidualnego w ogóle nie brałam pod uwagę, bo w naszym przypadku przyniosłoby to więcej złego niż dobrego. Wiedziałam jedno – że nie zamierzam dla zaspokojenia własnych ambicji na siłę wpychać Bartka w miejsce, gdzie zwyczajnie sobie nie poradzi. 

Wtedy zaczęłam się zastanawiać, dlaczego szkoły specjalne mają tak negatywny wydźwięk i pierwsze co przychodzi nam na myśl to „wszystko, tylko nie to!”. Ma to chyba związek z takim społecznym przekonaniem, że szkoły specjalne to są dla „czubków”. Naleciałości poprzedniego ustroju? Kiedy jednak zagłębiłam się w temacie okazało się, że szkoły specjalne nie zostały w średniowieczu i się zmieniają, dostosowując się do aktualnego zapotrzebowania. Zobaczyłam, że pracują tam osoby z odpowiednim wykształceniem (których często brakuje w masowych szkołach), które wkładają całe serce w to, co robią. Zobaczyłam, że szkoły oferują wiele terapii dodatkowych, za które do tej pory musieliśmy płacić. Zobaczyłam, że do każdego dziecka podchodzą indywidualnie. Ja nie mówię, że wszędzie już tak jest, ale zawsze warto rozważyć taką opcję. 

Ja dla Bartka wybrałam szkołę z oddziałami specjalnymi dla dzieci z autyzmem w normie intelektualnej. Ma tam wszystko, czego potrzebuje. Indywidualne podejście, terapię, opiekę. Największy plus to maksymalnie 4-osobowe klasy (Bartek źle współpracuje w dużej grupie – przerabialiśmy to w przedszkolu). Największy minus jest taki, że szkoła znajduje się w Bytomiu, przez co Bartek traci kilka godzin na dojazd tam i z powrotem. Poza tym wspaniała, ciągle dokształcająca się kadra, chętna do współpracy z rodzicami. Przez trzy lata ani razu nie pożałowałam, że zapisałam Bartka właśnie do tej szkoły. 

Przedłużenie etapu edukacyjnego

Teraz stanęłam przed kolejnym wyborem… Dla dzieci z orzeczeniem o niepełnosprawności istnieje możliwość przedłużenia etapu edukacyjnego. W praktyce wygląda to tak, że program danej klasy (w naszym wypadku trzeciej) jest realizowany nie przez rok, a przez dwa lata. Ma to na celu lepsze opanowanie problematycznego materiału (w naszym przypadku głównie czytanie ze zrozumieniem, odpowiadanie na pytania do tekstu, swobodne wypowiedzi ustne i pisemne). Dodam również, że PRZEDŁUŻENIE ETAPU EDUKACJI NIE JEST TOŻSAME Z BRAKIEM OTRZYMANIA PROMOCJI DO KOLEJNEJ KLASY! W tym wypadku na zakończenie roku szkolnego dziecko nie otrzymuje świadectwa.

Nie traktuję tego w kategorii porażki. Robię to świadomie, aby mieć pewność, że Bartek na pewno sobie poradzi w wyższych klasach. Nie uważam też, że ten dodatkowy rok będzie w jakiś sposób stracony. Dostanie szansę na nabycie nowych umiejętności, utrwalenie tych wiadomości, które już posiada,  zostanie wśród kolegów (3/4 klasy będzie miało przedłużony etap edukacyjny) i co najważniejsze – rok dłużej zostanie z nim najwspanialsza wychowawczyni na świecie 🙂 . A że rok później skończy szkołę? Jakie to ma ostatecznie znaczenie 😉

Cała procedura przedłużenia etapu edukacji przebiegła bardzo sprawnie – może dlatego, że byłam zdecydowana i nie były potrzebne żadne dodatkowe spotkania. Napisałam do dyrekcji pismo z prośbą, dyrekcja wydała pozytywną decyzję i załatwione. Mam wielką nadzieję, że ten dodatkowy rok pozwoli Bartkowi nadrobić te zaległości i bez strachu wkroczymy za rok w czwartą klasę 🙂

Permalink do tego artykułu: https://autyzmbartka.pl/przedluzenie-etapu-edukacyjnego/

41 Komentarzy

Skip to comment form

  1. To nic strasznego spędzić rok dłużej w jednej klasie. Przecież nie o to chodzi w edukacji, aby biec z roku na rok, a to aby wszystkiego się nauczyć. Skoro Bartuś potrzebuje jeszcze trochę czasu, to podjęłaś najlepszą z możliwych decyzji. Pozdrowionka dla Was <3

    1. Dziękujemy i również Was pozdrawiamy :*

  2. Kazde dziecko nawet bez niepelnosprawnosci rozwija sie bardzo indywidualnie

    1. Oczywiście 🙂

  3. Najważniejsze, żeby dziecko miało odpowiednie możliwości rozwoju, czuło się pewnie i nabyło potrzebne umiejętności. Szczególnie, że w szkole Twojego syna to nic dziwnego i nie będzie się przez to czuł pokrzywdzony, a wręcz przeciwnie – to rozwiązanie ma wiele zalet! Trzymajcie się cieplutko 🙂

    1. Pozdrawiamy serdecznie 🙂

  4. Po przeczytaniu Twojego wpisu wydaje mi się, że jesteś super mamą dla swojego dziecka. Nie patrzysz na to co powiedzą ludzie, bo niektórzy pewnie nadal pozostali w średniowieczu i zle myślą o szkołach specjalnych. Kierujesz się dobrem dziecka. Dbasz o odpowiednią edukację. To bardzo ważne i jestem pewna, że synek będzie Ci wdzięczny za te wszystkie trudne acz trafne decyzje! Tak trzymaj. 🙂

    1. Dziękuję za tak miłe słowa 🙂

  5. W sumie czasami jest tak lepiej. Nie zawsze jest dobrze gnać, ten dodatkowy rok może być niezwykle pomocny.

    1. Właśnie dlatego się zdecydowałam.

    • Iwona on 10 kwietnia 2018 at 16:57
    • Odpowiedz

    Najważniejsze dobro Bartka 😉 a skoro taka jest Twoja decyzja to ja popieram. 😘

    1. Dzięki :*

  6. Bardzo interesujące, nie wiedziałam, że można tak robić. Powodzenia dla Was 🙂

    1. Dziękujemy 🙂

    • Agata on 10 kwietnia 2018 at 17:17
    • Odpowiedz

    Nawet nie wiedziałam, że są takie możliwości

    1. Na szczęście są 🙂

  7. Brawo! Nieraz zastanawiałam się, skąd u rodziców taka niechęć do szkół specjalnych. Ileżto rozmów z rodzicami przeprowaziłam,by wyjaśnić, że choć dziecko będzie dojeżdzać ( gminna szkoła intergacyjna znajduje sięna obrzeżach gminy) to będzie miało fachową opiekę, dużo lepsze wyposażenie gabinetów specjalistycznych i duży wybór zajęć terapeutycznych.
    Twoje podejście bardzo mi się podoba!

    1. Dobro dziecka na pierwszym miejscu 🙂

  8. Przyznam szczerze, że nie wiedziałam o istnieniu takiej możliwości 🙂 Jeżeli taka opcja jest dostępna i jest taka potrzeba to warto korzystać.

    1. Dokładnie 🙂

    • Tomek on 10 kwietnia 2018 at 19:01
    • Odpowiedz

    Nawet nie wiedziałem, że dzieci z orzeczeniem o niepełnosprawności mogą mieć dłuższą edukację.

    • Ta ane on 10 kwietnia 2018 at 19:58
    • Odpowiedz

    Bardzo madry I wartościowy wpis.

    1. Dziękuję 🙂

  9. Myśle ze dobrze robisz zostawiając go na kolejny rok w tej samej klasie. Ty znasz swoje dzieco i wiesz co czego jest zdolne a czego się boi. Powinnaś słuchać swojego serducha.

    1. Ja mam syna w zwykłej szkole, ale poszedł wcześniej (ach ta reforma!) i choć jest dobrym uczniem, to jednak teraz widzę, że o rok za szybko musiał iść i nie był do końca przygotowany. Dopiero po kilku latach się wdrożył na serio!

    2. Zawsze tak robię 🙂

  10. Bardzo dobrze, ze wybrałaś tą szkołę, która jest dla Was najlepsza.

    1. 🙂

  11. Powodzenia dla Was kochani 😘

    1. Dziękujemy 🙂 Dla Was również 🙂

  12. Jeśli jest taka możliwość to czemu by nie skorzystać;-) Myślę, że dobrze zrobiłaś, dziecko będzie miało czas by wszystkiego spokojnie się nauczyć, niż gnać za wszystkimi i mieć zaległości.;-) My jeszcze szkołę mamy za kilka lat, aż już wiem, że wybór szkoły to nie jest łatwa decyzja.

    1. Oj nie jest – w żadnym wypadku.

  13. Podziwiam. Wielu rodziców nie potrafi zrezygnować z własnych ambicji, nie myśląc wcale o dziecku. Bartek ma wspaniałą mamę 🙂

    1. Dziękuję 🙂

  14. Najważniejsze jest to, żeby dziecko prawidłowo się rozwijało – nieważne czy zostanie w tej samej klasie czy nie. W końcu ścieżka edukacji jest bardzo ważna.

  15. Uważam że to bardzo dobra decyzja, mało rodziców teraz w ogole rozważ takie rzeczy a przecież chodzi o rozwój naszego dziecka 🙂 pozdrawiam

    1. Również pozdrawiamy 🙂

  16. Hmm… myślę, że klasa integracyjna byłaby o wiele lepszym rozwiązaniem niż szkoła specjalna. Nie chodzi o to, że szkoły specjalne są złe, ale o to z kim będzie miał doczynienia na codzień. Koledzy, koleżanki mają również istotny wpływ na rozwój dziecka. Najlepiej przejść się do wybranej szkoły specjalnej i zorientować się w jakiej grupie dziecko będzie przebywać. To samo zrobić w standardowej szkole w klasie zintegrowanej.

    1. Niestety nie w każdym przypadku. Wiele dzieci nie potrafi funkcjonować w dużej grupie dzieci, a tak jest w przypadku grup integracyjnych. Dlatego zawsze ważne jest dokładne sprawdzenie szkoły, do której chcemy posłać swoje dziecko. I przede wszystkim skupienie się na potrzebach swojego dziecka, a nie na spełnianiu swoich ambicji.

    • Gabriela on 18 kwietnia 2018 at 20:15
    • Odpowiedz

    Dla Bartka będzie to najlepszy wybór. Jest mądrym dzieckiem, ale z powodu autyzmu ma pewne ograniczenia.W skrócie można powiedzieć, że dużo wie, ale nie potrafi tego przekazać. Na szczęście robi postępy i wierzę , że przez ten rok uda mu się dużo nadrobić.

    1. Też mam taką nadzieję 🙂

Dodaj komentarz

Twój adres email nie będzie publikowany.

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.