Bartek: Mój dzień…

Czwartek jest takim dniem, w którym od rana do wieczora jestem bardzo zajęty. Rano razem z Mamą jeżdżę do Fundacji „Świadomi Rodzice” na zajęcia z Integracji Sensorycznej (SI). Bardzo lubię te zajęcia, gdyż mogę się tam pozbyć nadmiaru energii, który we mnie siedzi 🙂

Prosto z zajęć pędzimy do przedszkola, gdzie przez 45 minut mam zajęcia z Panią Agnieszką, która jest pedagogiem. Teraz jest już lepiej, bo potrafię się skupić przez ten czas i ładnie współpracuję, dlatego Pani Agnieszka coraz bardziej mnie chwali, co ogromnie cieszy moją Mamę 🙂 bo nie zawsze tak było i początki były raczej trudne… Dziś tak mi się podobało w przedszkolu, że nie chciałem iść do domu 🙂

A popołudniu to, na co czekam cały tydzień – hipoterapia 🙂 Całe pół godziny na koniku, którego mogę głaskać, klepać, przytulać i kłaść się na nim 🙂 Dziś drugi raz jeździłem na białym koniu, więc czułem się jak królewicz z bajki 😉 Kiedy wracaliśmy do domu, było już ciemno… A jutro w przedszkolu czeka mnie bardzo przyjemny dzień 🙂

 

Permalink do tego artykułu: https://autyzmbartka.pl/moj-dzien/

Dodaj komentarz

Twój adres email nie będzie publikowany.

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.