Mama Bartka: Ulotne chwile…

Saal DigitalŻycie to ulotne chwile… Czas płynie nieubłaganie i nigdy nie będziemy mieli wpływu na przeszłość. Staramy się jednak zatrzymać na chwilę czas pisząc pamiętnik, bloga, robiąc fotografie…

W dobie dzisiejszych technologii zdjęcia są wszędzie. Fotografujemy wszyskie ulotne chwile – siebie, dzieci, psa, rodzinę, piękne widoki, martwą naturę. Teraz, kiedy ogranicza nas tylko pojemność karty pamięci robimy tych zdjęć naprawdę wiele. Tylko po co?

Saal Digital

Kończy się zazwyczaj na tym, że zgrywamy zdjęcia na twardy dysk obiecując sobie, że wkrótce je przejrzymy, zrobimy selekcję i wywołamy. Ale za chwilę dodajemy kolejne i kolejne i w końcu mamy ich taką ilość, że ogrania nas przerażenie na samą myśl o tym, żeby się za to zabrać.

Saal Digital

Mama Bartka wcale nie jest w tym przypadku wyjątkiem 😉 Przyznaję się bez bicia, że o ile ogarniam bieżące zdjęcia do wpisów, to z resztą mam problem i tak średnio raz w roku udaje mi się zmobilizować i coś tam wywołać. Na początku stawiałam na klasykę i wywoływane zdjęcia lądowały w albumach. Zrobiła się jednak z tego tak duża kolekcja, że już powoli nie miałam ich gdzie ustawiać. Dlatego przerzuciłam się na alternatywny sposób – projektuję fofoksiążki.

Saal Digital

Taka fotoksiążka ma dla mnie wiele zalet:

Saal Digital

Teraz otrzymałam możliwość przetestowania fotoksiążki od Saal Digital , z której to propozycji bardzo chętnie skorzystałam. Aby rozpocząć projektowanie należy pobrać ze strony program, a następnie zainstalować go na naszym komputerze. Program jest prosty i intuicyjny. Następnie wybieramy którą fotoksiążkę chcemy zaprojektowć (format) i następnie mamy do wyboru trzy opcje:

  1. pusty projekt

  2. fotoksiążka one minute

  3. automatyczny układ AutoLayout

Poszczególne opcje opisane są w programie, więc nie będę się już tutaj rozpisywać. Ja wybrałam opcję 2 – fotoksiążka one minute. Następnie wybieramy wzór, wgrywamy zdjęcia (ja wybrałam te z naszej podróży do Trójmiasta), wybieramy ilość stron i… resztę zrobi za nas program. Jeśli nie jesteśmy do końca zadowoleni z efektu, możemy na poszczegółnych stronach zmienić układy, przetasować zdjęcia, dodać lub usunąć kliparty – jak nam w duszy gra. Ja trochę pozmieniałam, bo nie byłam do końca zadowolona z pierwszego efektu. Na końcu sprawdzamy, czy wszystko jest w porządku, dodajemy do koszyka, płacimy (płatność tylko przez PayPal lub kartą kredytową Visa lub Mastercard) i cierpliwie czekamy na przesyłkę 🙂

Po kilku dniach fotoksiążka od Saal Digital była już w moim domu. Moje pierwsze wrażenie było bardzo pozytywne. Fotoksiążka jest bardzo porządnie wykonana, wydrukowana na bardzo grubym papierze, więc nawet wielokrotnie oglądana nie ulegnie szybkiemu zniszczeniu. Zdjęcia prezentują się wspaniale i zachwycają głębią barw. Podsumowując – fotoksiążka spełniła moje oczekiwania i co najważniejsze – udało nam się zatrzymać kolejne ulotne chwile…

Saal Digital

Permalink do tego artykułu: https://autyzmbartka.pl/mama-bartka-ulotne-chwile/

5 Komentarzy

Skip to comment form

    • Iwona on 19 stycznia 2018 at 09:04
    • Odpowiedz

    My też testujemy ????
    piękna pamiątka

    • Iwona on 19 stycznia 2018 at 09:08
    • Odpowiedz

    ????

  1. Foto książka to nie tylko schronienie chwil od zapomnienia to także piękna ekspozycja zdjęć wartych pokazania. Od pewnego czasu foto książki są dla mnie również świetną formą prezentu. Bo często chcemy tymi chwilami dzielić się z innymi.

    1. Pięknie napisane <3

  2. Obecnie technologia i dostęp do niej wiele ułatwiają, zwłaszcza w zatrzymywaniu wspomnień na dłużej 😉

Dodaj komentarz

Twój adres email nie będzie publikowany.