Mama Bartka: Rusinowice – siedemnasty dzień…

22Dzień rozpoczął nam się bardzo dobrze. Bartek zjadł ładnie śniadanie, na infoterapii było w porządku. Na SI dobra passa się skończyła – Bartek zwymiotował. Zaliczyliśmy od razu wizytę u lekarza, który zalecił obserwację i nie pozwolił iść na basen 🙁 Bartek był niepocieszony… Na szczęście to był chyba jednorazowy epizod, bo do końca dnia humor i apetyt mu dopisywał 🙂

U logopedy zachowywał się znakomicie i wykonywał wszystkie polecenia. Mini Festiwal Młodych Talentów okazał się nie do przejścia dla Bartka – było za głośno 🙁 Do tego stopnia, że zakrył uszy rękami i powiedział: „Mamo błagam nie”! Wobec tego wróciliśmy do domu opiekuna, gdzie Bartek szalał w holu.

O 17.00 poszliśmy jeszcze do Sali Doświadczania Świata – i znowu sukces 🙂 Bartek dał radę 🙂 Przed snem jak zwykle szaleństwa w holu… Jutro: hipoterapia, psycholog i Sala Doświadczania Świata. A na zdjęciu Bartek w przebraniu żabki, w którym miał wystąpić na festiwalu.

 

Permalink do tego artykułu: https://autyzmbartka.pl/mama-bartka-rusinowice-siedemnasty-dzien/

1 komentarz

    • Ciocia Bożenka on 21 marca 2013 at 20:42
    • Odpowiedz

    Fajna żabka 🙂

Dodaj komentarz

Twój adres email nie będzie publikowany.

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.