Mama Bartka: Nie oceniam…

Bardzo dawno temu, zanim jeszcze u Bartka zdiagnozowano autyzm, zupełnie nie zwracałam na to uwagi.  A nawet jak już znałam diagnozę, to też do końca nie zdawałam sobie z tego sprawy. Ja nigdy nie miałam większych problemów z zachowaniem Bartka w miejscach publicznych. Co to histerie z rzucaniem się na podłogę np. w sklepie, wiedziałam tylko z moich obserwacji z pracy oraz z mediów. Wtedy pierwsze co nasuwało mi się na myśl (i z pewnością nie tylko mnie), to „bezstresowe wychowanie” i rozpuszczone do granic możliwości dziecko. Dopiero kiedy zagłębiłam się w tematyce zaburzeń ze spectrum autyzmu i poznałam schematy zachowań towarzyszące tym zaburzeniom zaczęłam myśleć, że może nie wszystkie te „bezstresowe dzieci” są źle wychowywane, ale być może problem tkwi głębiej i Ci niereagujący na swoje wrzeszczące dzieci rodzice wiedzą, co robią.

Ocenić, przypiąć łatkę, jest bardzo prosto. My, jako społeczeństwo, mamy problem z akceptacją innych zachowań niż te, które są uznane za poprawne. A wydając opinię tak naprawdę nie znając przyczyn takiego zachowania, możemy kogoś bardzo skrzywdzić. Chyba z rok temu Fundacja „Synapsis” przeprowadziła prowokację z udziałem znanego aktora, Bartłomieja Topy. W sieci pojawiły się na pierwszy rzut oka amatorskie nagrania pokazujące dziwnie zachowującego się aktora w metrze, supermarkecie oraz występ w programie „Pytanie na śniadanie”. Warto przypomnieć, że Bartek Topa nie jest „bywalcem” portali plotkarskich i nie słynie z kontrowersyjnego trybu życia, ale wspomniane filmiki wywołały masę komentarzy: „pijany”, „naćpany”, chory psychicznie”, „niech coś z sobą zrobi”. Po kilku dniach okazało się, że nagrania to nowa kampania społeczna Fundacji „Synapsis”, która miała na celu pokazanie, z czym na co dzień zmagają się osoby dotknięte zaburzeniami ze spectrum autyzmu i jak łatwo można nieodpowiednim komentarzem kogoś skrzywdzić.

Szacuje się, że w Polsce żyje ok. 30 tys.osób dotkniętych zaburzeniami ze spectrum autyzmu. Teoretycznie więc każdy z nas ma realną szansę spotkać kogoś takiego na swojej drodze. Dlatego zanim ocenimy, zastanówmy się, bo nie każde „niewychowane” dziecko jest niegrzeczne świadomie, nie każdy niereagujący rodzic ma problemy z wyegzekwowaniem od dziecka poprawnego zachowania, nie każdy „dziwnie” zachowujący się dorosły jest pijany czy naćpany. Autyzm wprowadza zmysły w błąd i nie każdy nim dotknięty potrafi sobie poradzić z nadmiarem bodźców…

Dzisiaj, 2 grudnia 2013 roku rozpoczyna się kolejny już Europejski Tydzień Autyzmu, który potrwa do 8 grudnia. Pisząc ten tekst chciałam zwrócić Waszą uwagę na rzeczy, które nie są widoczne gołym okiem. W końcu nikt nie chodzi z napisem przyczepionym do pleców „Mam autyzm” czy „Moje dziecko ma autyzm”.  Powtarzając za naszą Fundacją „Silentio”:

  • Nie oceniam, bo nie wiem co jest przyczyną takiego zachowania.

  • Nie oceniam, postaram się zrozumieć.

  • Nie oceniam, bo mogę kogoś niechcący zranić.

Zapraszam również do lektury artykułu Anny Legeżyńskiej, psychologa Fundacji „Silentio”, dostępnego tutaj.

Permalink do tego artykułu: https://autyzmbartka.pl/mama-bartka-nie-oceniam/

1 komentarz

  1. Popieram !!!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie będzie publikowany.

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.