Mama Bartka: Kotlina Kłodzka z dzieckiem – Kudowa Zdrój…

Kudowa Zdrój

Drugą miejscowością którą odwiedziliśmy była Kudowa Zdrój. Wybraliśmy się tam pociągiem, bo podobno trasa kolejowa z Kłodzka do Kudowy Zdroju jest jedną z najpiękniejszych w Polsce… Nie wzięliśmy tylko jednego pod uwagę – że o tej porze roku raczej nic pięknego nie zobaczymy… Może gdyby chociaż była zima, taka prawdziwa ze śniegiem byłoby się czym pozachwycać, ale tak – nic specjalnego. Jedyną atrakcją była jazda przez dość długi tunel i rzeka, która pokazywała nam się raz z jednej, raz z drugiej strony.

Trochę historii

Pierwsze wzmianki o miejscowości pochodzą z 1354 roku. Wieś, która dała początek miastu leżała na czeskim obszarze etnicznym i nazywała się Lipolitov, a następnie Chudoba. W XVII wieku odkryto źrodła leczniczych wód o zróżnicowanym składzie, a w 1636 roku powstały pierwsze urządzenia kąpielowe. W połowie XIX wieku Kudowa została uznana za pierwsze uzdrowisko kardiologiczne w Niemczech. Po zakończeniu II wojny światowej Kudowa ostatecznie weszła w skład państwa polskiego i otrzymała prawa miejskie (1945r.). Od 1946 miasto oficjalnie posługuje się nazwą Kudowa Zdrój.

Co zobaczyliśmy?

Muzeum Zabawek

BiletPierwsze kroki w Kudowie skierowaliśmy do Muzeum Zabawek. To niesamowite miejsce istnieje od 2002 roku i jest zbiorem historycznych zabawek – od starożytności po lata 80 XX wieku. W kilku salach ekspozycyjnych zobaczyliśmy wiele lalek, misiów, klocków, zabawek drewnianych, mechanicznych i blaszanych, instrumentów, teatrzyków, gier, książeczek, pozytywek i wiele innych. Dla mnie była to taka podróż do lat dziecięcych, bo niektóre z tych zabawek doskonale pamiętam, a dla Bartka ciekawa lekcja na temat tego, czym kiedyś bawiły się dzieci. Mnie najbardziej zachwycały miniaturowe pokoiki dla lalek, a Bartka szkolna sala lekcyjna sprzed kilkudziesięciu lat 🙂 W końcu nikt tak jak Bartek nie uwielbia chodzić do szkoły 😀

KLIKNIJ W ZDJĘCIE, ABY ZOBACZYĆ W POWIĘKSZENIU 🙂

Park Zdrojowy i Park Muzyczny

Park Zdrojowy – ze wzgledu na porę roku – odpuściliśmy. Chcielibyśmy wrócić tu kiedyś latem, aby zobaczyć go w pełnym rozkwicie i zdobyć Górę Parkową, która przylega do niego. Pstryknęliśmy tylko kilka zdjęć w Parku Muzycznym i udaliśmy się do kolejnego punktu naszej wycieczki…

KLIKNIJ W ZDJĘCIE, ABY ZOBACZYĆ W POWIĘKSZENIU 🙂

Kaplica Czaszek

Naszym kolejnym (i niestety ostatnim) miejscem które odwiedziliśmy była Kaplica Czaszek. Jest to miejsce niezwykłe, skłaniające do zadumy i zastanowieniem się nad przemijaniem życia. Trochę się obawiałam, czy dla Bartka nie będzie to zbyt wstrząsające przeżycie, ale zareagował normalnie i bardzo grzecznie się zachowywał. 

Kaplicę wybudował ksiądz Wacław Tomaszek, proboszcz parafii w Czermnej. Zrobił to dlatego, ponieważ pewnego dnia zauważył w skarpie obok dzwonnicy ludzkie czaszki i kości. Razem z grabarzem Langerem i kościelnym Schmidtem zaczęli wydobywać szczątki, które znajdowały się płytko pod ziemią. Nie spodziewali się, że natrafią na tak dużą liczbę kości. Były to prawdopodobnie kości ofiar wojen: trzydziestoletniej, prusko-austriackiej i szerzącej się po niej cholery oraz siedmioletniej. Ksiądz Wacław wydobył wszystkie szczątki – kości i czaszki kazał oczyścić i wybielić i zaczęto składować je w kaplicy. Ten fakt oraz wstrząs, który ksiądz Wacław przeżył w 1775 roku podczas zwiedzania katakumb w Rzymie sprawiły, że postanowił on wybudować ossuarium [KLIK]. Po wybudowaniu kaplicy ksiądz Wacław i Langer przez blisko 20 lat zbierali w okolicach Kudowy, Dusznik i Polanicy ludzkie szczątki. Prace przy wystroju kaplicy trwały do 1804 roku.

Ściany i sklepienie wnętrza kaplicy pokrywa ok. 3000 ciasno ułożonych czaszek i kości ludzkich. Dalsze 20-30 tysięcy leży w krypcie pod kaplicą. Na ścianie głównej znajduje się skromny ołtarz z barokowym krucyfiksem. Na ołtarzu znajdują się ciekawsze okazy – czaszka grabarza Langera, sołtysa Czermnej i jego żony, czaszka Tatara, kość udowa człowieka mierzącego ponad 2 metry, źle zrośnięta kość kończyny. 

Wejścia do kaplicy odbywają się z siostrą zakonną, która ciekawie opowiada o historii tego miejsca. Wstęp do kaplicy jest odpłatny – aktualny cennik [KLIK]. Przy kaplicy znajduje się kasa, gdzie można nabyć bilety wstępu i zakupić pamiątki.

Czego nie zdążyliśmy zobaczyć?

Poza tym Kudowa Zdrój jest świetną bazą wypadową na wycieczki w Błędne Skały czy Szczeliniec Wielki, więc na pewno jeszcze kiedyś tu wrócimy. Latem… 🙂

Permalink do tego artykułu: https://autyzmbartka.pl/mama-bartka-kotlina-klodzka-z-dzieckiem-kudowa-zdroj/

8 Komentarzy

Skip to comment form

  1. Takie muzeum na pewno spodobałoby się mojej 5-letniej córce;) Ciekawe informacje podajesz i dużo ładnych zdjęć to też kolejny plus:D

    1. Dziękuję 🙂

  2. Ciekawe miejsce i fajnie opisane. Muzeum zabawek wygląda interesująco nawet dla dorosłych. Przypuszczam, że tymi zabawkami nie można się bawić? To musi być trudne dla dzieciaków.

    1. Niestety – zabawkami nie można się bawić 🙁 Większość znajduje się w szklanych gablotach. Przy kilku były przyciski, którymi mozna było uruchomić niektóre zabawki.

  3. To muzeum zabawek to taki najprawdziwszy w świecie powrót do przeszłości 🙂
    Będziecie mieli cudowną pamiątkę z tego wyjazdu…

  4. Wow same piękne miejsca 😍

    • ladymamma.pl on 7 lutego 2018 at 22:48
    • Odpowiedz

    O kurcze, ale fajnie tam! ;D Nie znałam tego miejsca wcześniej…

  5. W Kudowej Zdrój ostatni raz byłem 15 lat temu, widzę, że jest sporo ciekawych rzeczy do nadrobienia. 😉

Dodaj komentarz

Twój adres email nie będzie publikowany.

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.