Mama Bartka: Kalendarz adwentowy – dzień dziewiąty…

Wiatr ustał i zachowanie Bartka wróciło do normy 🙂 Z ogromną chęcią wykonał dzisiejsze zadanie – bo też nie było ono byle jakie… Jak już wspominałam, Święty Mikołaj z powodu ogromu pracy dopiero jutro odwiedzi Bartka i jego kuzyna Filipka. A ponieważ Mikołaj w szkole otrzymał laurkę wykonaną przez Bartka, to na jutro musiał przygotować coś innego. Coś, co Tygryski (czyli Bartusie) lubią najbardziej 😀

Święty Mikołaj to nie byle kto, więc i babeczki musiały być wyjątkowe 🙂 Wybrałam więc na tą okazję co prawda nie babeczki lecz muffinki, ale za to jedne z lepszych jakie jedliśmy! Uwaga, uwaga! Oto one:

Muffinki piernikowe z czekoladą

  • 1,5 szklanki mąki pszennej

  • 0,5 szklanki mąki pszennej razowej

  • 1 łyżeczka proszku do pieczenia

  • 1 łyżeczka sody oczyszczonej

  • 0,5 szklanki miałkiego brązowego cukru

  • 1 łyżka przyprawy korzennej do piernika

  • szczypta soli

  • 50 ml oleju

  • 0,5 szklanki maślanki

  • 0,5 szklanki mleka

  • 0,5 szklanki miodu

  • 1 jajko

  • 100g posiekanej gorzkiej lub mlecznej czekolady

  • 1 średniej wielkości jabłko starte na tarce o dużych oczkach

Przygotowanie muffinek jest niezwykle proste – wystarczy w jednej misce zmieszać wszystkie składniki suche, w drugiej mokre, następnie wsypać suche do mokrego i wymieszać do połączenia składników. I gotowe 🙂

Przygotowałam najpierw w miseczkach wszystkie składniki…

… następnie Bartek wdział profesjonalną odzież ochronną 😉

I zabrał się do pracy 🙂 Sam wsypywał i mieszał i szczerze mówiąc, byłam trochę w szoku widząc aż takie zaangażowanie, bo do tej pory wszystkie takie próby kończyły się szybką ucieczką!

Gotowe surowe ciasto prezentowało się tak:

Na koniec Bartek poukładał papilotki w formie i resztą – czyli napełnianiem i pieczeniem zajęła się Mama.

Bartek ponownie pojawił się na degustacji 🙂 Efekt naszej wspólnej pracy został zaakceptowany i myślę, że Mikołaj będzie zadowolony. Resztę muffinek schowałam poza zasięgiem wzroku małego muffinkożercy, żeby w spokoju dotrwały do wizyty Mikołaja 😉

Na relację z wizyty Mikołaja zapraszamy w niedzielę 🙂 A jeśli nie widzieliście poprzednich zadań Bartka wystarczy kliknąć w poniższy link:

Kalendarz adwentowy – dzień 1-8

Przepis na muffinki pochodzi z tej strony.

 

Permalink do tego artykułu: https://autyzmbartka.pl/mama-bartka-kalendarz-adwentowy-dzien-dziewiaty/

2 Komentarze

  1. Ciekawe czy Ci nasi synowie nie dostaną czasem kartofli ????
    Trzeba przyznać ze mają nieźle wtyki skoro Mikołaj specjalnie dla nich po raz kolejny pofatyguje się z prezentami ☺☺☺
    a muffinki wyglądają przepysznie ☺☺☺

    • Gabriela on 11 grudnia 2016 at 17:22
    • Odpowiedz

    Piękne muffinki i bardzo pyszne bo już zdążyłam spróbować.To wszystko znaczy, że Bartek jest ambitny i robi postępy.Jestem z niego bardzo dumna tym bardziej, Ze podczas Mikołajkowej wizyty wyjątkowo mało naśmiecił (test czystości klawiatury wynosił tylko 3! okruchy.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie będzie publikowany.

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.