Mama Bartka: Jaworzynka – dzień piąty i szósty…

img_2917

Piąty dzień nie był dla nas zbyt szczęśliwy 🙁 Bartek w nocy wymiotował i bałam się, czy nie będziemy mieli powtórki z lipca. Na szczęście nasz przemiły Pan Właściciel zawiózł nas do lekarza, Bartek dostał leki i poczuł się lepiej. Następna noc minęła nam już spokojnie. Byliśmy jednak przez cały dzień uziemieni w domu – nigdzie nie wychodziliśmy, ale na szczęście była muzykoterapia, na  której Bartek próbował grać na akordeonie 🙂 Zachowywał się grzecznie, a jak znudziło mu się słuchanie, to zajął się swoimi sprawami 🙂

Dzisiaj rano byliśmy znowu w Istebnej, a popołudnie spędziliśmy na dworze, gdzie Bartek biegał, grał w swoją nową grę i wynajdywał sobie mnóstwo zajęć, a ja grałam w ping-ponga 🙂

Wieczory spędzamy tradycyjnie w doborowym towarzystwie – Bartek ogląda bajki, a my rozmawiamy 😛 Jutro jedziemy na wycieczkę objazdową po Beskidzie.

Permalink do tego artykułu: https://autyzmbartka.pl/mama-bartka-jaworzynka-dzien-piaty-i-szosty/

2 Komentarze

    • Iwonka on 8 września 2013 at 21:31
    • Odpowiedz

    Oj biedulek… ale dobrze,że już lepiej 😀
    Tydzień już Wam zleciał, wiec korzystajcie jak najwięcej 😀

    1. Korzystamy 🙂

Dodaj komentarz

Twój adres email nie będzie publikowany.

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.