Mama Bartka: Co u nas słychać…

Dawno nie pisałam, co słychać u Bartusia. A więc jest dobrze – terapia leci pełną parą i ostatnio słyszę prawie same pochwały. Bartek robi ogromne postępy w każdej dziedzinie.

Do największych osiągnięć możemy zaliczyć to, że: bardzo się wyciszył, uspokoił i potrafi bardziej skoncentrować się w trakcie zajęć; poszerzył zasób słownictwa i używa prostych zdań do komunikowania się; rozumie większość wydawanych poleceń i wykonuje je;  zaczął używać zabawek zgodnie z przeznaczeniem, tzn. że np. bawiąc się samochodem jeździ nim po podłodze a nie wpatruje się w kręcące się kółko; uczestniczy w zabawach grupowych i inicjuje takie zabawy; zaczyna uczestniczyć w zabawach tematycznych, np. w mechanika, lekarza, karmienie lalki.

Postępy czynione przez Bartka cieszą wszystkich 🙂 Ale niestety zawsze musi się znaleźć coś, co tą radość przygasi… Kończą nam się pieniądze na opłacenie terapii – wystarczy tylko do końca wakacji. Co będzie dalej? Jeśli będziemy musieli przerwać terapię nie wybaczę sobie tego do końca życia 🙁

I tutaj moja prośba: jeśli możecie – pomóżcie nam. Dla nas liczy się każda złotówka, każde udostępnienie bloga na FB czy innym portalu społecznościowym, dzięki którym możemy dotrzeć do jak największej liczby osób. Jednocześnie bardzo dziękujemy wszystkim, którzy regularnie udostępniają i z góry tym wszystkim, którzy dopiero udostępnią 🙂 A dla chcących nas wspomóc „złotóweczką” dane do wpłat znajdują się tutaj.

Na koniec chciałam Wam pokazać obrazek, który Bartek popełnił dzisiaj w przedszkolu – sam bez żadnej zachęty: Na obrazku występują od lewej: Kubuś Puchatek, Prosiaczek, Krzyś i Tygrysek – widzicie podobieństwo? Jestem strasznie dumna z Bartka!

img_20130626_0002

 

Permalink do tego artykułu: https://autyzmbartka.pl/mama-bartka-co-u-nas-slychac/

Dodaj komentarz

Twój adres email nie będzie publikowany.

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.