Mama Bartka: Jak Bartek-Niejadek zjadł wreszcie obiadek :)

obiadekPosiłki – nasz wielki problem. U dzieci z zaburzeniami ze spectrum autyzmu to dość częste zjawisko. Albo mamy szczęście i nasze dziecko zjada wszystko, co mu położymy na talerz. Albo nie mamy szczęścia i nasze dziecko zjada tylko kilka wybranych produktów.

Bartek od urodzenia bardzo ładnie wszystko zjadał. Gotowanie dla niego to była czysta przyjemność. W wieku ok. 4 lat stopniowo ograniczył spożywane produkty do rosołku z makaronem (koniecznie makaron literki, ewentualnie nitki 😀 ), mięsa, czasami ryby, chlebka z dżemem, serem lub szynką. Namiętnie zajadał się jabłkami, bananami (jedyne owoce które aktualnie toleruje) oraz serkami homogenizowanymi i jogurtami – pewnie gdyby sam się żywił nie jadłby nic innego. Po pewnym czasie łaskawie zaczął zjadać ziemniaki i było to jedyne warzywo, które tolerował. Rosół musiał być czysty, bez jakiegokolwiek śladu marchewki, pietruszki czy selera. Z tym sobie poradziłam miksując blenderem warzywa na papkę i rozpuszczając w zupie.

Potrzeba matką wynalazków

A ponieważ „potrzeba matką wynalazku” któregoś dnia mnie olśniło 😛 Ugotowałam przepyszną zupkę z botwinki, zmiksowałam blenderem i dodałam ukochany literkowy makaron Bartka. Trochę dziwnie się przyglądał zielonej zupce, ale władowałam pierwszą łyżkę do paszczy i… zupka została zaakceptowana i zjedzona do ostatniej literki 😀 I od tej pory każda zupa podana w ten sposób zjadana jest z wielkim apetytem 😀

Jutro jedziemy na kontrolę do poradni metabolicznej w Górnośląskim Centrum Zdrowia Dziecka w Katowicach i mam nadzieję, że pan doktor będzie zadowolony 🙂 Z tego, że Bartek je warzywa, bo z innymi rzeczami może być różnie… Trzymajcie kciuki 🙂

Permalink do tego artykułu: https://autyzmbartka.pl/mama-bartka-bartek-niejadek-zjadl-wreszcie-obiadek/

5 Komentarzy

Skip to comment form

  1. Widzisz Matka 😛 bo mu się warzyw w zupie jeść nie chciało 😀 😀 😀 😀
    Dobrze, że lubi warzywka i owoce a co ! 😀 🙂 🙂
    Trzymamy kciuki ! 😀 Pan doktor będzie zadowolony z Bartusia ! 🙂 tak samo jak my jesteśmy ! 😀 :*

    1. No ja nie wiem czy będzie taki zadowolony jak Bartek na wagę wejdzie 😀

    • Michalina on 23 lipca 2014 at 11:16
    • Odpowiedz

    Ja też wybrzydzałam za małego – teraz też w sumie wybrzydzam 😀 Ale nie przejmuj się siostra – z wiekiem na pewno część rzeczy polubi 🙂 Ciesz się, że jabłka lubi 🙂 Samo zdrowie 🙂

    1. Jabłka to wsuwa na kilogramy 😀

    • gabi on 13 kwietnia 2016 at 22:02
    • Odpowiedz

    Co ma nie być zadowolony.Przecież Bartek bardzo ładnie wygląda.Czyżby od ostatniego pobytu w Kaletach zdążył przytyć?

Dodaj komentarz

Twój adres email nie będzie publikowany.

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.