Mama Bartka: 5 sposobów na tańsze podróżowanie z dzieckiem…

Podróżowanie kosztuje – nie ma się co oszukiwać… Zwłaszcza, gdy się podróżuje z dzieckiem 😉 Wiadomo – tu lody, tam sok a na dodatek zawsze gdzieś jeszcze wypatrzą jakiś dmuchany zamek czy inne ustrojstwo 😉 Jednak wspólne wyprawy nie muszą od razu oznaczać debetu na koncie – my mamy już kilka sposobów na to, aby podróżowanie było tańsze. Ameryki tutaj nie odkryliśmy, ale chcemy się z Wami tymi sposobami podzielić 🙂

1. WŁASNY PROWIANT

Wybierając się na jakąś wycieczkę zawsze zabieramy jedzenie ze sobą. W zależności od tego, na jak długo wybywamy – zabieramy ze sobą drugie śniadanie, obiad a czasami nawet podwieczorek. Jeżeli wyjeżdżamy na kilka dni zawsze wybieram opcję noclegu z aneksem kuchennym w pokoju lub z dostępem do kuchni. Przygotowane posiłki przekładam do lunchboxów z zamrożonymi wkładami i dodatkowo umieszczam je w torbie termicznej. Tak przygotowany obiad czy kanapki spokojnie wytrzymają w odpowiedniej temperaturze do pory posiłku. Dzięki temu, że mamy ze sobą domowe jedzenie wiem, że zjemy pełnowartościowy posiłek a nie napchamy się jakimiś niezdrowymi produktami. Oczywiście zdarza się, że jemy w jakiejś restauracji, ale staramy się wtedy wybrać lokal z domowym jedzeniem a nie typu fast food. Bartek nie toleruje „śmieciowego jedzenia” i zamiast frytek i nugettsów najchętniej zamawia zupę pomidorową 😉

Drugą oczywistą oczywistością jest to, że zawsze zabieramy ze sobą wodę do picia. W niektórych miejscach cena za butelkę najzwyklejszej wody czasami jest tak kosmiczna, że człowiek się zastanawia, czy naprawdę chce mu się pić 😉  Od dwóch lat korzystamy z butelek filtrujących i rzadko kiedy zdarza się sytuacja, że nie mamy jej gdzie napełnić.

2. DARMOWE WEJŚCIA

Bardzo często muzea (zwłaszcza te państwowe) oferują w konkretny dzień tygodnia wejścia za darmo. Nam tak w zeszłym roku udało się zwiedzić Muzeum Miejskie „Sztygarka” w Dąbrowie Górniczej [KLIK]. Jeśli więc mamy w planie jakieś odwiedzić, to warto wcześniej wejść na stronę internetową i sprawdzić. Równie często organizowane są jakieś bezpłatne atrakcje dla dzieci (przedstawienia, warsztaty, festyny, koncerty) – wystarczy trochę poszukać w sieci. My już na przykład dwukrotnie byliśmy na bezpłatnym koncercie z cyklu „Mamo, tato chodźmy na koncert [KLIK] . Równie często placówki oferują bezpłatny bilet wstępu dla dzieci w określonym wieku. 

3. ZAKUPY GRUPOWE/PROMOCJE/KONKURSY

Na popularnym Grouponie często pojawiają się oferty zniżkowe na bilety wstępu do popularnych parków rozrywki, sal zabaw czy innych miejsc przyjaznych dzieciom. Ja osobiście zawsze sprawdzam z ofertą ze strony internetowej danego miejsca, czy to rzeczywiście jest taka okazja 😉 Warto również czytać informacje zamieszczone drobnym drukiem, bo dwa lata temu o mało co nie kupiłam biletów do parku rozrywki, których nie można było wykorzystać w wakacje! W zeszłym roku w ten sposób kupiliśmy bilety do Parku Rozrywki Ogrodzieniec, który odwiedziliśmy na początku lipca oraz na wystawę Makieta Kolejowa „SEMAFOR” w Tarnowskich Górach.  W tym roku dzięki Grouponowi mieliśmy tańsze bilety do Minieurolandu w Kłodzku.

Druga sprawa to promocje – w zeszłym roku udało nam się zdobyć bilety do JuraPark Krasiejów za zakup 3 półlitrowych pepsi, więc robiąc zakupy warto się rozejrzeć (pisałam o tym tutaj [KLIK]). 

I ostatnia szansa na to, aby zaoszczędzić na bilecie wstępu to konkursy na stronach internetowych lub fanpejdżach interesujących nas miejsc (my w ten sposób byliśmy już kilka razy w Multikinie oraz w cyrku). Wymaga to trochę wysiłku i czasu, ale ostatecznie się opłaca 🙂

4. PODRÓŻOWANIE KOMUNIKACJĄ MIEJSKĄ/PKP/PKS/BUSAMI

Wiadomo, że najwygodniejszy sposób podróżowania to podróżowanie samochodem. Nie jesteśmy wtedy w żaden sposób ograniczeni, możemy stanąć gdzie nam się tylko podoba, nie musimy się nigdzie spieszyć. Minus jest taki, że paliwo kosztuje. Poza tym ja nie posiadam prawa jazdy, więc nie ma o czym mówić 😉 Korzystając z publicznych środków transportu możemy liczyć na różnego rodzaju ulgi ustawowe i handlowe (zawsze warto sprawdzić w regulaminie przewozu danego przewoźnika). Poza tym wielu z nas posiada bilety miesięczne, więc wtedy to już w ogóle jedziemy bez dodatkowych kosztów.

Na Śląsku dzieci i młodzież do 16 roku życia jeżdżą za darmo – trzeba tylko pamiętać o wyrobieniu karty ŚKUP (szczegóły TUTAJ). Poza tym Koleje Śląskie stratują od marca z akcją „Rodzinne Koleje” (po szczegóły klikaj TUTAJ), która będzie polegała na tym, że w każdą pierwszą niehandlową niedzielę miesiąca na trasach obsługiwanych przez Koleje Śląskie będzie można podróżować z dzieckiem do 16 roku życia w bardzo atrakcyjnej cenie! Za bilet zapłaci tylko dziecko, a rodzic (lub rodzice) pojadą bezpłatnie. W 2018 roku będą to dni: 11 marca, 1 kwietnia, 13 maja, 10 czerwca, 8 lipca, 12 sierpnia, 9 września, 14 października, 11 listopada i 9 grudnia. My na pewno skorzystamy z tej ofery – już się nie możemy doczekać 🙂

5. KARTA DUŻEJ RODZINY/ORZECZENIE O NIEPEŁNOSPRAWNOŚCI/ITP

Wiele obiektów ma w swojej ofercie specjalne zniżki dla osób posiadających wyżej wymienione dokumenty. Jeżeli chodzi o osoby posiadające orzeczenie o niepełnosprawności to w zależności od miejsca możemy liczyć na zniżkę w postaci biletu ulgowego dla opiekuna, biletu bezpłatnego dla opiekuna/dziecka i opiekuna. Jeżeli nie ma tego wyszczególnionego w cenniku to zawsze warto zapytać.  Warto mieć przy sobie i legitymację dziecka niepełnosprawnego i skserowane orzeczenie o niepełnosprawności, bo już nam się zdarzyło, że pani przy wejściu chciała zobaczyć czy mamy przyznane konkretne punkty. Jeśli chodzi o KDR to z moich obserwacji wynika, że można wtedy zazwyczaj liczyć na ulgowe bilety dla wszystkich. 

A Wy jakie macie sposoby na obniżenie kosztów podróżowania? Jeśli macie jakieś dobre pomysły to podzielcie się nimi w komentarzach 🙂

Pamiętajcie proszę o Bartku podczas rozliczeń podatkowych za 2017 rok – z góry bardzo dziękujemy 🙂 🙂 🙂

Prosimy o 1% podatku

Permalink do tego artykułu: https://autyzmbartka.pl/5-sposobow-na-tansze-podrozowanie-z-dzieckiem/

32 Komentarze

Skip to comment form

  1. Fajnie, że podróżujecie. Podróże kształcą, otwierają oczy na świat i realizują marzenia. Tak trzymajcie.

  2. Od kiedy jestem dorosłą brakuje mi wszystkich studenckich/uczniowksich zniżek

  3. Czyli można wcale niedrogo 🙂 Myślę, że taka podróż pociągiem czy PKSem oprócz tego, że tańsza może być też ciekawym przeżyciem i frajdą 🙂

  4. Z nas tez sie smieją, ale własny prowiant to podstawa, nie tylko z oszczędnosci.

    • Urodzianka.pl on 2 marca 2018 at 18:05
    • Odpowiedz

    Bardzo przydatny wpis. Niestety nie mam innych pomysłów na tańsze podróżowanie z dzieckiem.

  5. Fajne i praktyczne rady, dzięki którym można dużo zaoszczędzić.;-) Kiedyś na Grouponie wykupiliśmy noclegi w hotelu, w dniu wyjazdu, a dokładnie z godzinę przed wyjazdem otrzymaliśmy od hotelu tel, iż mają problem bo pękła im rura, więc jechaliśmy i w drodze załatwialiśmy jakiś nocleg. Chyba mieliśmy pecha do Groupon.;-)

    • ladymamma.pl on 3 marca 2018 at 18:53
    • Odpowiedz

    Do zakupów grupowych kiedyś zraziłam się bardzo mocno i od tego czasu taka opcja nie wchodzi w grę!

    • Patrycja on 3 marca 2018 at 20:28
    • Odpowiedz

    Ja zawsze staram sie zabierac własne jedzenie bo wiadomo jak z tymi cenami w pubach nawet 🙂

  6. Przydatny wpis 🙂

  7. Też tak kiedyś robiłam, że szukałam tanich rozwiązań i jeździłam z 2 synami. Bardzo dobre rady 🙂

    1. Warto jeździć, bo dzieci będą pamiętały te wyjazdy przez całe życie 😉

  8. O tak własny prowiant to coś na czym można zaoszczędzić naprawdę krocie! 🙂

  9. Nie musimy mieć luksusów, raczej staramy się być blisko natury. Często na wyjazdach sami gotujemy.

    1. To tak jak my 🙂

  10. Świetne porady! Ja akurat też lubię podróżować, ale jeszcze nie wszystkie miejsca możemy odwiedzić (córcia ma 15 miesięcy). Polecam wybrać się do dolnośląskich uzdrowisk – za wejścia do parków nic się nie płaci, a skorzystanie z Pijalni Wód kosztuje niewiele. Zwłaszcza wiosną i latem jest pięknie – są koncerty na świeżym powietrzu, wszystko rozkwita itp. Kudowa, Polanica, Szczawno, Jedlina.

    1. Byliśmy podczas ferii zimowych w Kłodzku i zwiedziliśmy Kudowę, Duszniki, Międzygórze i Złoty Stok. Niestety o tej porze roku parki zdrojowe nie oferują nic ciekawego, dlatego planujemy jeszcze tam wrócić w letniej porze 🙂

  11. Dorzuciłbym do tego wspólne podróżowanie ze znajomymi, to także może pomóc obniżyć koszty 😉

    1. Takie zrzutki zawsze się opłacają, o ile jest się w 100% uczciwym. 😉

  12. 😉😉😉

  13. Ja jeszcze dodałabym kolejny punkt – podróż do dziadków na działkę, bardzo oszczędna opcja 😉

    1. O tak – my jeździmy do moich rodziców, mają dom z ogrodem 🙂

    • Agnieszka on 6 marca 2018 at 07:55
    • Odpowiedz

    Bardzo praktyczne rady! Dzieki na prwno się przydadza! Tez jestem zwolenniczka własnego prowiantu tez dlatego ze jest zdrowszy!

  14. Bardzo fajne porady 🙂 Super, że podróżujecie, piękne wspomnienia, nowe doświadczenia i przygody 🙂

  15. Mamy podobne sposoby, tylko ze zamiast orzeczenia ratuje nas legitymacja studencka!

    1. Każdy sposób dobry 🙂

  16. Warto wiedzieć,, bo też korzystamy z różnych form podróży i staramy się jak najtaniej 🙂

  17. Warto zmniejszyć koszty na tyle ile się da. Przydatny wpis.;-)

  18. W centrum nauki eksperyment też byliśmy i bardzo nam się podobało! Podobny pomysł jak w warszawskim Koperniku ale inne instalacje !

  19. Grunt to dobrze zaplanować wyjazd, można wtedy zaoszczędzić 🙂

  20. Świetne pomysły na tańsze podróżowanie. Na pewno będą inspiracją dla wielu mam. 🙂

  21. Zdecydowanie warto planować podróż i posiłki, nie zawsze nawet chodzi o pieniądze, ale też o… środowisko. Jeśli sami ogarniamy pewne rzeczy, to produkujemy znacznie mniej śmieci. A transport publiczny to podstawa 🙂

    1. Fajnie, że też tak myślisz 🙂

Dodaj komentarz

Twój adres email nie będzie publikowany.

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.