Tag: terapia zajęciowa

Mama Bartka: Rusinowice – dziesiąty dzień…

🙂 🙂 🙂 Dzisiaj nareszcie był dobry dzień 🙂 Bartek wyjątkowo spał do 7.15 (zazwyczaj wstaje o 5.00), ładnie zjadł śniadanie, na zabiegach zachowywał się może nie idealnie, ale bardzo przyzwoicie. Terapia zajęciowa minęła bez zgrzytów dzięki temu, że wykonywaliśmy prace z masy solnej i do dekoracji był m.in. suchy makaron, który Bartek wyżerał. Zrobiliśmy …

Kontynuuj czytanie

Permalink do tego artykułu: http://autyzmbartka.pl/mama-bartka-rusinowice-dziesiaty-dzien/

Mama Bartka: Rusinowice – ósmy dzień…

Dzisiaj ewidentnie „coś” wisi w powietrzu, bo większość dzieci – łącznie z Bartkiem, była nie do zniesienia… Moje dziecko wstało o 5.00, najpierw zażyczyło sobie pić, potem bajkę, a w końcu zaczął pisać na komputerze. Niestety – coś mu nie wychodziło i co chwilę wybuchał głośnym płaczem. W końcu komputer wyłączyłam i kazałam iść spać …

Kontynuuj czytanie

Permalink do tego artykułu: http://autyzmbartka.pl/mama-bartka-rusinowice-osmy-dzien/

Mama Bartka: Rusinowice – trzeci dzień…

Dzisiaj było dużo lepiej niż wczoraj – mniej wrzasku i płaczu, oraz uciekania 🙂 Zaraz po śniadaniu Bartek miał infoterapię, jednakże nie był za bardzo zainteresowany. Na magnetostymulacji był dużo spokojniejszy, ale leżeć nie chciał. Naświetlania też przeszły bez większych problemów, natomiast gdy zobaczył materac do masażu wibracyjnego zaczęła się histeria, która bardzo szybko znikła …

Kontynuuj czytanie

Permalink do tego artykułu: http://autyzmbartka.pl/mama-bartka-rusinowice-trzeci-dzien/

Mama Bartka: Rusinowice – dzień drugi…

Wczorajszej nocy przeżyliśmy chwilę grozy – Bartek przewracając się w łóżku spadł na podłogę uderzając głową w nocną szafkę. Efekt – rozbita głowa. Było wiele krwi i wrzasku, ale na szczęście nic poważnego się nie stało i nie było potrzebne szycie. Rano Bartek nie pamiętał, że w ogóle coś się stało 🙂 A dzisiejszy dzień …

Kontynuuj czytanie

Permalink do tego artykułu: http://autyzmbartka.pl/mama-bartka-rusinowice-dzien-drugi/