Kwi 02 2016

Mama Bartka: Życie z autyzmem w tle… (Światowy Dzień Świadomości Autyzmu 2016r.)

Upór, konsekwencja i powtarzanie do znudzenia – to nasza codzienność… No i jeszcze pozytywne wzmocnienie – czyli nagradzanie. Wszystko, co udało nam się do tej pory osiągnąć, zawdzięczamy tym czterem krokom. Bo to wygląda tak: czynności, których wykonywanie zdrowym dzieciom przychodzi naturalnie wraz z wiekiem, dzieci autystyczne muszą się nauczyć krok po kroku…

Skłamałabym, gdybym powiedziała że ze wszystkim musimy tak walczyć. Są takie czynności, które Bartek opanował w mig i to bez niczyjej pomocy, ale niektóre rzeczy wałkujemy od kilku lat i czasami mam wrażenie, że stoimy po prostu w miejscu… Przykład? „Bartek ubierz buty„. Proste? Proste. Mało tego – ubierze, ale jak… Język gdzieś zawinięty, rzepy byle jak dociągnięte, więc za każdym razem powtarzam:

1. Odepnij rzepy

2. Wyciągnij język

3. Mocno zaciągnij rzepy

i dopiero wtedy buty są ubrane tak, jak powinny. Ubrać się? Nie ma sprawy! Tylko Bartkowi jest obojętne, czy ubrania są na prawej stronie, czy na lewej, czy tył naprzód. Więc znowu po kolei, krok po kroku muszę podpowiadać co ma robić. Mycie zębów? U Bartka sprowadza się do zjedzenia pasty ze szczoteczki i wypłukania ust. Łaskawie pozwala sobie zęby wyczyścić, pod warunkiem, że nie trwa to dłużej niż 30 sekund, bo on przecież nie ma czasu… Ręce czasami opadają…

Na szczęście są rzeczy, których opanowanie, mimo że też trwało bardzo długo, już zakończyliśmy. Jak sobie przypomnę walkę z nożyczkami czy prawidłowym trzymaniem ołówka, to dziwię się, że to przeżyłam 😛 Do znudzenia układanie prawidłowego chwytu nożyczek czy ołówka… Potem już wystarczyło upomnienie „Bartek złap dobrze ołówek”, a teraz robi to automatycznie i nawet jak zdarzy mu się złapać źle, to sam się poprawia. Za to walczymy z tym, aby pisząc opierał rękę o stół. Bo póki co trzyma ją w powietrzu i w związku z tym pismo jest mało czytelne, bo i nacisk za słaby i brak stabilizacji ręki. No i ma tendencje do pisania całego wyrazu bez odrywania ręki – woli trzy razy zrobić kółko w miejscu niż oderwać rękę 🙂 Bartek pisze samodzielnie od trzeciego roku życia (drukowane litery). Litery pisane poznał dopiero w szkole, więc jeszcze sprawiają mu trudności.

Od kilku tygodni w nauce obowiązków wspomagamy się „Tablicą moich obowiązków”. Nie powiem, Bartek jest dość zainteresowany i chętnie na koniec dnia przykleja buźki, ale chyba do końca jeszcze nie pojął, do czego ma to służyć. Zdecydowaliśmy się póki co na jedną nagrodę tygodniowo, ale strasznie ciężko wynaleźć coś, co naprawdę Bartka zmotywuje… Metoda wymaga więc dopracowania, ale potencjał widać 🙂

dsc_0853-2

W szkole natomiast Bartek przechodzi sam siebie – w pozytywnym tego słowa znaczeniu. Po naprawdę ciężkim okresie jaki miał pod koniec i na początku roku w końcu się ogarnął i zaczął dobrze pracować. Po ostatnim zebraniu byłam naprawdę w szoku!  Bartek, który w domu udaje że niczego nie umie, że przerasta go wykonanie prostego matematycznego zadania lub czytelne napisanie kilku wyrazów – w szkole wykonuje wszystkie te zadania z prędkością światła i jeszcze dopomina się o więcej 😀 A już całkowitym szokiem było dla mnie, gdy wychowawczyni pokazała mi obrazek narysowany przez Bartka. Temat obrazka to: narysuj jak można się bawić na placu zabaw (czy jakoś tak 😉 ). Byłam święcie przekonana, że Bartek nie potrafi wykonać tak abstrakcyjnego polecenia (bo w domu oczywiście nie umie)… Tymczasem Bartek narysował chłopca z piłką, dzieci bawiące się w berka, dzieci na huśtawce i na zjeżdżalni! I jeszcze to wszystko opisał! I użył różnych kolorów! A w domu wszystko byle jak i jedną kredką… Mamy więc problem z generalizowaniem, czyli przeniesieniem nabytych umiejętności w inne środowisko…

obrazek-szkola-2

Od momentu zdiagnozowania Bartka naszą terapią przewodnią jest terapia behawioralna. Towarzyszy nam ona niezmiennie od 4,5 roku, każdego dnia… Według mnie to najlepsza opcja dla dziecka z zaburzeniami ze spectrum autyzmu. Cele metody są proste i sprowadzają się do trzech punktów:

1. zwiększania zachowań deficytowych. Zachowania deficytowe to takie, które powinny występować w dziecka w danym wieku, a z powodu zaburzeń nie występują w ogóle lub są nieprawidłowe.

2. redukowania zachowań niepożądanych. Zachowania niepożądane to takie, które zakłócają proces uczenia się, czyli np. destrukcyjne, agresywne i autoagresywne, autostymulacyjne.

3. generalizowanie i utrzymywanie efektów terapii, czyli umiejętność przeniesienia umiejętności wyuczonych w jednym środowisku do innego (np. szkoła – dom, dom – szkoła)

W pracy z dzieckiem opieramy się na trzech zasadach:

  • małych kroków – czyli każdą czynność którą chcemy nauczyć dziecko „rozkładamy” na jak najmniejsze czynności (wspominane przeze mnie na samym początku ubieranie butów)

  • stopniowania trudności

  • stosowaniu wzmocnień – na początku nagradzamy za każde najmniejsze wykonane polecenie, potem za całe zadanie, za kilka zadań. Na początku nagrody są głównie spożywcze, potem bardziej rzeczowe (gra na komputerze, tablecie, oglądanie bajki) i na końcu odłożone w czasie (np. wyjście do kina czy sali zabaw po tygodniu zbierania punktów).

Najważniejsze jednak jest to, że cały czas posuwamy się do przodu. Raz szybciej, raz wolniej, ale cały czas do przodu. Będąc z dzieckiem na co dzień czasem trudno to zauważyć i czasami dopiero po jakimś czasie łapię się na tym, że Bartek już coś potrafi, a jeszcze niedawno nie potrafił 🙂

Dziękujemy wszystkim, którzy nas wspierają w walce z autyzmem 🙂 Tym, którzy jeszcze nie rozliczyli się z Urzędem Skarbowym przypominamy, że w tym roku również można przekazać 1% podatku na leczenie i rehabilitację Bartka lub wspomóc go wpłatą na subkonto w Fundacji.

 

 

Permalink do tego artykułu: http://autyzmbartka.pl/mama-bartka-zycie-z-autyzmem-w-tle-swiatowy-dzien-swiadomosci-autyzmu-2016r/

3 Komentarze

    • Iwona on 3 kwietnia 2016 at 01:24
    • Odpowiedz

    Brawo! Brawo! Brawo!
    Bartuś jest bardzo zdolnym i mądrym chłopcem ? a z Twoja pomocą bedzie tylko lepiej ☺☺☺
    Oby cały czas do przodu ☺ to najważniejsze ?

  1. No tak jak wiadomo 🙂 mistrzami wszystkich terapii swoich dzieci są matki ! Brawo dzielna kobieto ! A Bartek jest naprawdę super!

  2. Brawo Bartek! Tylko tak dalej. Jestem z Ciebie bardzo dumna!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie będzie publikowany.