Cze 20 2014

Mama Bartka: Wizyta w Palmiarni Miejskiej w Gliwicach…

img_4699Wczoraj pojechaliśmy z Bartkiem do Palmiarni Miejskiej w Gliwicach. Było to nasze drugie podejście. W zeszłym roku nasza wyprawa nie doszła do skutku z powodu ogromnej kolejki do wejścia. Tym razem się udało i wczorajszego popołudnia weszliśmy w całkiem inny świat 🙂

Zwiedzanie zaczęliśmy od Pawilonu Roślin Użytkowych. Bartek od razu wypatrzył ławeczkę i siedząc pod zieloną kaskadą przy śpiewie egzotycznych ptaków cieszyliśmy oko pięknymi roślinami… Po odpoczynku przeszliśmy do Pawilonu Tropiku, gdzie powietrze było bardzo wilgotne a temperatura wahała się w okolicach 18 stopni Celsjusza. Bartkowi najbardziej podobał się wodospad i oczko wodne, w którym pływały piranie, pielęgnice pawiookie oraz sumy afrykańskie 🙂

Kolejny był Pawilon Historyczny gdzie znajdują się najstarsze okazy, między innymi największa duma Palmiarni – feniksy kanaryjskie których wiek sięga 120 lat! Zaraz za Pawilonem Historycznym znajduje się Pawilon Sukulentów, gdzie zobaczyliśmy niezliczoną ilość „kolczastych” roślin 🙂

palmiarnia1Najciekawszy dla Bartka był Pawilon Akwarystyczny, gdzie w czterech ogromnych akwariach pływały ryby prezentujące cztery środowiska słodkowodne. I tak pooglądaliśmy ryby występujące w Afryce Wschodniej, Azji Południowo-Wschodniej oraz w polskich rzekach. Bartkowi najbardziej podobał się zbiornik w którym pływały ryby występujące w Amazonii:

 

Na końcu wstąpiliśmy do miłej kawiarenki, gdzie Bartek ćwiczył spokojne siedzenie przy stole 🙂 Z moich obserwacji wynikło, że szklanka soku i pudełko tic-tac’ów pozwalają na w miarę spokojne wypicie małej kawy i zjedzenie deseru 😀 Podsumowując – wycieczka była bardzo udana, Bartek wyszalał się wśród palm i zadowoleni wróciliśmy do domu 🙂

palmiarnia2

Polecamy wszystkim na rodzinne popołudnie. Palmiarnia znajduje się w Gliwicach, w przepięknym Parku Chopina przy ulicy Fredry 6. Bilet rodzinny to tylko 10 zł (więcej informacji TUTAJ).

Permalink do tego artykułu: http://autyzmbartka.pl/mama-bartka-wizyta-palmiarni-miejskiej-gliwicach/

12 Komentarzy

Skip to comment form

    • Michalina on 20 czerwca 2014 at 14:28
    • Odpowiedz

    Jeeee, a zdjęcie króliczka to specjalnie dla mnie ? 😀 Teraz to musicie Bartkowi akwarium sprawić, albo karpia kupić do wanny 😀 Szkoda, że za pierwszym razem nie udało nam się zwiedzić razem palmiarni !

    1. Króliczek specjalnie dla Ciebie 🙂
      Rybkę w domu Bartek ma tylko z patelni 🙂
      Możemy się jeszcze raz wybrać z Wami – nie ma problemu 🙂

    • Iwona on 20 czerwca 2014 at 16:11
    • Odpowiedz

    A Wam to nie za dobrze ?! 🙂 🙂 🙂
    Ważne,że tym razem Wam się udało pozwiedzać 🙂
    Jeszcze ważniejsze jest to iż Bartuś był grzeczny i zadowolony ! :*

    1. Mogłoby być nam jeszcze lepiej 😛

  1. Jak Bartek tak lubi rybki to mogę mu dać welonkę i nawet akwarium.Cieszę się,że tym razem wycieczka się udała.

    1. Jak już wspominałam – w naszym domu tolerowane są tylko rybki z patelni 🙂 🙂 🙂

  2. a widzisz, ja nawet nie wiedzialam, ze Gliwice maja tak urocze miejsce na wycieczki.
    mysle, ze jak bedziemy w okolicy, to zajrzymy koniecznie!

    1. Nam w tym roku nie udało się po raz drugi odwiedzić Palmiarni, ale mam nadzieję, że w przyszłym roku nadrobimy 🙂

  3. Już miałam pisać, że przy tej pogodzie, którą mamy za oknem taka wizyta pozwala się przenieść w inny egzotyczny świat…
    I wtedy spojrzałam na datę posta 😉
    Wygląda na to, że akwarium z rybami wygrało 🙂

    1. Ale wiesz, to jest bardzo dobry pomysł aby wybrać się tam zimą… Pozdrawiam 🙂

  4. Moje dzieciaki bardzo lubiły wizyty w palmiarni, co roku musieliśmy ją odwiedzić, nawet teraz, jak już starsze, też chętnie zaglądają w to miejsce. 🙂

    1. Bo to naprawdę urocze miejsce 🙂

Dodaj komentarz

Twój adres email nie będzie publikowany.