Sie 04 2014

Mama Bartka: Śląski Ogród Zoologiczny w Chorzowie…

img_5137Zrobiliśmy drugie podejście (o pierwszym pisałam TUTAJ ) do wizyty w Śląskim Ogrodzie Zoologicznym w Chorzowie. I wczoraj nam się udało! Pogoda była wyśmienita, towarzystwo również, bo pojechaliśmy z ciocią Basią i wujkiem Tomkiem 🙂

 

 

Nasz spacer rozpoczęliśmy od podglądania bydła szkockiego oraz nosorożców…

Następnie dłuższą chwilę przyglądaliśmy się żółwiom pustynnym…

Zachwyciło nas akwarium, w którym znajdowały przeróżne egzotyczne gatunki ryb. Zbiorniki nie były tak efektowne jak w gliwickiej Palmiarni, ale było na co popatrzeć 🙂 Krokodyle były leniwe i trwały niewzruszone w jednej pozie 😀

Sporo przyjemności dostarczyło nam przyglądanie się pięknym sowom i majestatycznym orłom… Nie chciały nam się natomiast pokazać kangury – tylko jeden się odważył 😀

Gepardy leniwie wygrzewały się na słoneczku, nie reagując na przyglądających im się ludzi. Małpy też jakieś takie leniwe były…

Pooglądaliśmy nawet węże – duże i małe! A ponieważ ja się panicznie boję wszystkiego, co pełza, więc był to wyczyn nie lada 😀 Bez stresu natomiast oglądaliśmy sporą rodzinkę wielbłądów zastanawiając się, jak to ten Staś z Nel na nich jeździli 🙂

Następnie udaliśmy się w stronę drapieżników. Niestety – lwy udawały, że nie żyją, pantery się schowały, niedźwiedzie były trochę bardziej zainteresowane – może myślały, że wpadnie coś do jedzenia 😀

Następnie udaliśmy się do tajemniczej Kotliny Dinozaurów… Kotlina powstała w 1975 roku i była pierwszą tego typu ekspozycją wymarłych gadów w Polsce. Eksponaty znajdujące się w chorzowskiej Kotlinie są zrekonstruowane na podstawie szczątków odnalezionych na pustyni Gobi w latach 1963-1971 przez ekipę polskich paleontologów pod przewodnictwem pani profesor Zofii Kielan-Jaworskiej. Wszystkie modele są naturalnej wielkości, jest ich 16 i są przedstawicielami następujących gatunków: Gallimimus, Tarbosaurus, Nemegtosaurus, Protoceratops, Prenocephale, Saichania, Saurolophus.

Kolejne na naszej drodze ukazały się żyrafy, słoń i hipopotam. Mieliśmy szczęście – hipopotam był akurat w trakcie obiadu więc widzieliśmy go w pełnej okazałości. Niestety zdjęcie nie wyszło zbyt dobrze, ale i tak Wam go pokażę 🙂

Na samym końcu odwiedziliśmy jeszcze Mini Zoo:

Podsumowując – wycieczka do Zoo udała nam się w 100% 🙂 Ze rok na pewno powtórka…

A Wy odwiedziliście już jakieś Zoo w tym roku? Co polecacie?

 

Permalink do tego artykułu: http://autyzmbartka.pl/mama-bartka-slaski-ogrod-zoologiczny-w-chorzowie/

6 Komentarzy

Skip to comment form

    • Iwona on 4 sierpnia 2014 at 18:26
    • Odpowiedz

    świetnie ! 😀 🙂
    My byliśmy we Wrocławiu 😛 ale to dawnooooo temu 😛
    Buziaki ! :*

    1. Dawno temu to i ja byłam 😀 To kiedy jedziemy ;p ?

  1. Mimo „zaawansowanego” wieku też uwielbiamy zoo. Polecamy warszawskie. poznańskie( na Macie-super!) i kameralne toruńskie.o którym niedawno pisaliśmy. Pozdrawiamy Was ciepło!

    1. ZOO to chyba rozrywka dla ludzi w każdym wieku 🙂 Do tych, które polecasz, mamy niestety za daleko 🙁 Ale strasznie chciałabym pojechać z Bartkiem do Torunia, tylko jeszcze poczekam kilka lat… Pozdrawiamy 🙂

  2. Bartek świetnie się prezentuje na tle Dinozaurów.W prehistorycznych czasach też lubiłam bywać w ZOO.Odwiedziłam po kilka razy Chorzów ,Wrocław,a zwłaszcza Opole.Zaliczyłam też Gdańsk i Warszawę:-)Życzę jeszcze bogatszego *dorobku* Buziaki!

    1. Mam nadzieję, że nam się uda 🙂 Teraz wybieramy się do Parku Dinozaurów i Rozrywki Dinolandia w Inwałdzie. To będą już trzecie dinozaury w tym roku 🙂 Pozdrawiamy!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie będzie publikowany.