Mar 13 2013

Mama Bartka: Rusinowice – dziesiąty dzień…

🙂 🙂 🙂 Dzisiaj nareszcie był dobry dzień 🙂 Bartek wyjątkowo spał do 7.15 (zazwyczaj wstaje o 5.00), ładnie zjadł śniadanie, na zabiegach zachowywał się może nie idealnie, ale bardzo przyzwoicie. Terapia zajęciowa minęła bez zgrzytów dzięki temu, że wykonywaliśmy prace z masy solnej i do dekoracji był m.in. suchy makaron, który Bartek wyżerał. Zrobiliśmy wspólnie pajacyka, Kubusia Puchatka i żółwia. Potem nasze prace powędrowały do pieca, a jutro będziemy je malować – czyli przeczuwam, że Bartek się bardzo zaangażuje, bo w końcu o te farby najbardziej mu chodzi.

Pani Ania z SI również go pochwaliła, że bardzo ładnie współpracował mimo tego, że na sali było dużo dzieci. Dzisiaj byliśmy na hipoterapii – było w porządku. Po obiedzie oczywiście wizyta w bibliotece, gdzie Bartek dziennie długo i namiętnie wybiera gry 🙂

Masaże twarzy bez specjalnego entuzjazmu, ale grzecznie. Do groty solnej nie poszliśmy z powodu kataru 🙁 Jutro teoretycznie kolejna wizyta na basenie – ale na razie pod znakiem zapytania. Okaże się rano. Po południu jeszcze wizyta w Sali Doświadczania Świata, gdzie Bartek miał przyjemność pracować z moją koleżanką Justyną. Justyna jeśli nas czytasz – to BARDZO DZIĘKUJEMY – wiesz za co 🙂 A najważniejsze jest to, że dzisiaj nie było ani jednego ataku histerii z wrzaskami i rzucaniem się na ziemię…Mam nadzieję, że jutrzejszy dzień będzie co najmniej tak samo dobry, jak dzisiejszy 🙂

Permalink do tego artykułu: http://autyzmbartka.pl/mama-bartka-rusinowice-dziesiaty-dzien/

1 komentarz

    • Ciocia Bożenka on 13 marca 2013 at 23:15
    • Odpowiedz

    Mówiłam (pisałam wczoraj) – że będzie lepiej i było!! 🙂 i będzie coraz lepiej 🙂 Oby ten katar Bartkowi przeszedł jak najszybciej, żeby mógł korzystać z basenu, który tak lubi. Te gorsze dni na pewno były związane ze zmianą pogody – nie tylko na Bartka ta zmiana (walka zimy z wiosną – hihih) źle wpływa 🙂
    Pozdrawiam serdecznie i życzę miłego, spokojnego, owocnego następnego dnia w Rusinowicach 🙂
    Całuski dla Bartusia 🙂

Dodaj komentarz

Twój adres email nie będzie publikowany.