«

»

Lip 13 2017

Wydrukuj to Wpis

Mama Bartka: Park Miniatur Sakralnych w Częstochowie…

Jednym z miejsc na naszej liście podczas wycieczki po Jurze Krakowsko-Częstochowskiej [KLIK] był Park Miniatur Sakralnych w Częstochowie. Zachęceni fajnym opisem na stronie internetowej [KLIK] wybraliśmy się zwiedzić to cudo. Tak jak rzadko kiedy jesteśmy zawiedzeni jakimś miejscem, tak tym razem niestety wizyta wypadła niekorzystnie… 🙁

Miejsce wydaje się być opuszczone i zaniedbane. Oprócz mnie i Bartka była tylko jakaś wycieczka z dziećmi. Na początku nie byłam z tego faktu zadowolona, bo wiadomo – krzyk, hałas i zamieszanie, ale potem cieszyłam się, że nie byliśmy tam sami, bo czulibyśmy się nieco nieswojo.

Sam pomysł parku jest świetny! Oglądając miniatury wchodzi się cały czas pod górę i dopiero za ostatnią miniaturą, za wysokim płotem naszym oczom ukazuje się Park Rozrywki. Jak dla mnie super rozwiązanie, bo wiadomo, że jak dziecko zobaczy takie atrakcje, to już nic innego go nie interesuje – a tak wystarczy nie wspominać i w nagrodę dziecko ma super niespodziankę 🙂

Ale…

No właśnie – jakie ale? Tak jak wspominałam, miejsce jest trochę zaniedbane… Same miniatury są przepiękne, ale otoczenie już nie za bardzo. Nieskoszona trawa nie robi dobrego wrażenia. Mało tego – przy niektórych miniaturach zielsko wyrastało spomiędzy ekspozycji (zwłaszcza przy Bazylice Św. Piotra w Rzymie).

I dochodzimy w końcu do tej nawiększej atrakcji (przynajmniej dla dzieci 😉 ) – Parku Atrakcji! Na stronie czytamy, że znajdziemy tam kino 5D, park linowy, autodrom, laserowe challengery (cokolwiek to znaczy) oraz dmuchańce, trampoliny i kulkoland. Z tych wymienionych jedyne co tam zastaliśmy to park linowy. Poza tym nie było NIC. Jakaś rozebrana karuzela pod płotem i zamknięta buda z jedzeniem. NIC. Na szczęście Bartek nie czuł się zawiedziony, bo okazało się, że w tym roku zapałał wielką miłością do parków linowych (w zeszłym roku chciał, ale się bał) i ta jedna atrakcja wystarczyła mu w zupełności 🙂

Nie ma też możliwości, aby w Parku Miniatur Sakralnych zjeść coś na ciepło (co oferuje strona internetowa). Całe szczęście, że w sklepiku z pamiątkami można było kupić wodę do picia…

Nie mam pojęcia, czy tak to zwykle wygląda, czy po prostu my mieliśmy pecha. Jakby nie było, byliśmy już w wakacje (a w takich miejscach sezon zaczyna się zwykle od maja), więc wszystkie atrakcje powinny być dostępne. Widzieliśmy już inne parki miniatur  i żaden nie było podobny do tego miejsca… Ja osobiście uważam, że cena za wstęp (17,50 bilet normalny i 13,50 za bilet ulgowy) jest nieadekwatna do tego, co to miejsce oferuje.

Jestem ciekawa, czy ktoś kto odwiedził to miejsce miał podobne odczucia do naszych? Może byliście w „lepszych czasach” i wtedy wszystko wyglądało tak, jak powinno? Jesteśmy ciekawi Waszych opinii 🙂

Permalink do tego artykułu: http://autyzmbartka.pl/mama-bartka-park-miniatur-sakralnych-w-czestochowie/

2 Komentarze

1 ping

  1. Asia (Latorośle)

    Byłam w ostatnią niedzielę. Trawa skoszona, ale sucha, Bazylika wypielona;) ja się cieszę, że ludzi nie ma. Chodziliśmy spokojnie I nikt nam przed nosem nie wchodził. Miniatury w bdb stanie. Najciekawsze chyba były Katkumby, Santiago i Lourdes. Brakowało mi Jasnej Gory. Dla porównania- rok temu byłam w Kaszubski Parku Miniatur. Ludzi setka, ciężko zrobić zdjęcie, by mieć wolny kadr i kilka miniatur znacząco zniszczonych. Jedzonko nie ma, park linowy super dla 3 i 6 latka.

    1. Mama Bartka

      O! To jakiś postęp jak trawa skoszona 😉 Piękna miniatura Jasnej Góry znajduje się w Parku Miniatur w Ogrodzieńcu (Podzamczu). Fakt, że ten brak ludzi działał na plus jeśli chodzi o robienie zdjęć, bo czasami jest to po prostu niemożliwe (w Inwałdzie tak było).

  1. Mama Bartka: Jura Krakowsko-Częstochowska z dzieckiem… – Bartusiowy Blog

    […] Mama Bartka: Park Miniatur Sakralnych w Częstochowie… » […]

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Możesz użyć tych znaczników i atrybutów HTMLa: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>