«

»

Cze 19 2017

Wydrukuj to Wpis

Mama Bartka: Muzeum Miejskie „Sztygarka” w Dąbrowie Górniczej…

Tak jak to mamy w zwyczaju również wczorajszą niedzielę spędziliśmy na wycieczce. Wybraliśmy się dosyć daleko, bo aż do Dąbrowy Górniczej! A tam odwiedziliśmy niesmowite muzeum – Sztygarkę. Muszę szczerze przyznać, że dawno nic nas tak bardzo nie zafascynowało…

Muzeum Miejskie „Sztygarka” składa się z trzech części: Muzeum, Kopalni Ćwiczebnej i Parku Militarno-Historycznego „Reduta”. My zaczęliśmy zwiedzanie od obejrzenia ekspozycji w budynku głównym. Pierwszą wystawą którą obejrzeliśmy była wystawa Historia, co węglem i srebrem pisana, czyli o przemyśle w Zaglębiu Dąbrowskim. Wśród wielu eksponatów uwagę zwracała rekonstrukcja pieca hutniczego oraz rekonstrukcja książęcej mennicy. Najcenniejszym eksponatem wystawy jest Skarb Hutnika, czyli ponad 1000 srebrnych monet i około 2 kg srebra. Dla Bartka najciekawszym eksponatem był szkielet krowy 🙂

Następnie przeszliśmy do Sali Indyjskiej. Przepięknie zdobione wnętrza robią niesamowite wrażenie. Obejrzeliśmy rekonstrukcję części grobowca Mumatz Mahal z Agry oraz rekonstrukcję świątyni Angor Wat z Kambodży z rzeźbami tancerek i kamiennymi głowami władców imperium khmerskiego. Obejrzeliśmy również różne stroje oraz niesamowitą kolekcję indyjskich lalek.

Wystawa Jak żył rolnik i górnik na ziemi zagłębiowskiej najbardziej zainteresowała Bartka 🙂 Przypominała trochę skansen, który tak bardzo lubimy odwiedzać 🙂

Mnie z kolei zauroczyły wystawy Las karboński, Mamuty – władcy plejstoceńskiej  tundry, Jura Krakowsko-Częstochowska – osobliwości fauny i flory  oraz Sole i minerały świata. Bartek trochę się bał, bo ekspozycje znajdują się w dość ciemnych pomieszczeniach z efektami dźwiękowymi, co było trochę straszne 😉

 Na samym końcu obejrzeliśmy jeszcze wystawę czasową…

Potem udaliśmy się do Kopalni Ćwiczebnej „Sztygarka”, gdzie miała miejsce chyba najciekawsza część wycieczki i dla mnie i dla Bartka 🙂 A więc najpierw wsiedliśmy do Osinobusa i wyruszyliśmy w podróż do przeszłości. Obejrzeliśmy krótki, ale bardzo ciekawey film o powstaniu Dąbrowy Górniczej. Forma przekazu – świetna! Musicie się koniecznie przekonać na własnej skórze 😉 Po opuszczeniu Osinobusa założyliśmy kaski i wyruszyliśmy na zwiedzanie kopalni. W środku poza zwiedzeniem samych korytarzy możemy zobaczyć sprzęt górniczy, ścianę wydobywczą, różne sposoby zabiezpieczania ścian i sufitów oraz rzeźbę Św. Barbary – patronki górników. Przewodnik – były górnik – bardzo ciekawie opowiada o pracy na kopalni.

Bartek był zachwycony ;D Nie przeszkadzały mu nawet niesamowicie głośne wentylatory!!! W kopalni jest dosyć chłodno i mokro – więc lepiej mieć ze sobą coś z długim rękawem i pełne obuwie.

Na koniec poszliśmy jeszcze do Parku Militarno-Historycznego „Reduta”, gdzie pooglądaliśmy czołgi, armaty, możdzierze, młot parowy a nawet samolot!

A teraz garść informacji: dojazd do Muzeum jest całkiem przyzwoity. Oczywiście najlepiej pojechać samochodem, ale autobusem też da radę 😉 My pojechaliśmy autobusem. W Tarnowskich Góach wsiedliśmy w 820 i wysiedliśmy w Katowicach na Piotra Skargi. Tam od razu przesiedliśmy się w 814 i dojechaliśmy do Dąbrowy Górniczej – wysiedliśmy na przystanku Osiedle Mydlice Szpital. Z przystanku do Muzeum jest jakieś 5 minut pieszo (idziemy prosto drogą którą odjechał autobus którym przyjechalismy).  Muzeum znajduje się po prawej stronie, obok jest Park „Reduta”. Kopalnia Ćwiczebna znajduje się po przeciwnej stronie drogi. Bilety wstępu nie są drogie: Muzeum N 5 zł 2,5 zł, Kopalnia Ćwiczebna  10 zł, 5 zł (bilety do kopalni należy zakupić w kasie Muzeum). Wstęp do Parku jest bezpłatny. Ale UWAGA – w niedzielę wstęp do Muzeum i do Kopalni Ćwiczebnej jest BEZPŁATNY (my skorzystaliśmy z tej opcji). Na stronie internetowej przeczytamy, że najlepiej zarezerwować bilety do Kopalni wcześniej, aby miec pewność, że wejdziemy. Wszystkie szczegóły znajdziecie TUTAJ. 

Naprawdę polecamy odwiedzenie tych miejsc. Kopalnia Ćwiczebna jest obiektem leżącym na Szlaku Zabytków Techniki Województwa Śląskiego, więc samo to powinno być wystarczającą zachętą 🙂

Mam nadzieję, że zachęciliśmy Was do odwiedzenia tego miejsca. A może już byliście? Podzielicie się wrażeniami?

Permalink do tego artykułu: http://autyzmbartka.pl/mama-bartka-muzeum-miejskie-sztygarka-w-dabrowie-gorniczej/

2 Komentarze

  1. Lucyna

    Ale Wam zazdroszczę, co tydzień nowe niespodzianki. Chyba sama muszę się tam wybrać zobaczyć te atrakcje 🙂 Buziaki! :*

  2. Michalina

    Fajne miejsca, pozdrawiam 🙂

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Możesz użyć tych znaczników i atrybutów HTMLa: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>