Gru 31 2017

Mama Bartka: Makieta Kolejowa SEMAFOR w Tarnowskich Górach

Przedostatni dzień starego roku to idealny moment na ostatnią wycieczkę 😉 Tym razem nasza podróż była wyjątkowo krótka, bo tylko do dworca kolejowego w Tarnowskich Górach, gdzie od września tego roku można oglądać Makietę Kolejową SEMAFOR.

Makieta Kolejowa SEMAFOR to 300 metrów torów, 26 zwrotnic i 7 składów pociągów – pasażerskich i towarowych. A oprócz tego mosty, tunele, drogi, samochody, wiele postaci figur i zwierząt, drzew, zieleni, budynków (w tym charakterystycznych dla Tarnowskich Gór)- to wszystko daje poczucie złudzenia, że znajdujemy się w środku tętniącego życiem miasta. Miniaturowego miasta, bo makieta jest wykonana w skali 1:32.

 Nie była to pierwsza tego typu wystawa, którą odwiedziliśmy w tym roku, bo byliśmy już w Kolejkowie we Wrocławiu oraz w Gliwicach – mamy więc porównianie. Ta tarnogórska bardzo nam się podobała, bo jest taka „nasza”. Bartek był bardzo zainteresowany i z wielką ciekawością biegał od jednego pociągu do drugiego 🙂 Od Twórcy wystawy wiemy, że makieta będzie rozbudowywana i w ciągu najbliższych kilku miesięcy w kolejnym pomieszczeniu dworca stanie kolejne miasteczko, a także coś jeszcze, ale nie będziemy zdradzać co 😉 Jedno jest pewne – będziemy tutaj wracać, bo miejsce jest naprawdę wyjątkowe…

Makietę Kolejową SEMAFOR można oglądać na pierwszym piętrze budynku dworca kolejowego w Tarnowskich Górach. Wszystkie niezbędne informacje (godziny otwarcia, cennik biletów) znajdziecie na stronie internetowej: Makieta Kolejowa SEMAFOR [KLIK]. A na koniec jeszcze kilka zdjęć…


PODSUMOWANIE ROKU 2017

Rok 2017 to był naprawdę dobry rok. Sporo się działo, dużo podróżowaliśmy, zwiedziliśmy mnóstwo ciekawych miejsc. Bartek zrobił olbrzymie postępy w niektórch dziedzinach (chociaż czasami się wydawało, że nigdy w życiu tego nie ogarnie), dzielnie kontynuował terapie oraz naprawdę dużo wypracowaliśmy podczas terapii w domu. Podjęliśmy też ważne decyzje na temat najbliższej przyszłości Bartka, ale o tym przeczytacie później.

 W styczniu w ramach ferii zimowych spędziliśmy kilka dni w Bielsku-Białej [KLIK]. W kwietniu pojechaliśmy na kilka dni do Wrocławia [KLIK] . W maju byliśmy w gliwickiej Palmiarni [KLIK], w czerwcu w Muzeum Miejskim „Sztygarka” w Dąbrowie Górniczej [KLIK]. W lipcu wyruszyliśmy zwiedzać Jurę Krakowsko-Częstochowską [KLIK] i była to niesamowita przygoda, bo po raz pierwszy przemieszczaliśmy się co kilka dni w inne miejsce. Świetnie się to sprawdziło, więc może powtórzymy to w kolejne wakacje. Również w lipcu byliśmy w Opolskim Ogrodzie Zoologicznym [KLIK], przejechaliśmy się wąskotorówką [KLIK] oraz zwiedziliśmy zamek w Chudowie [KLIK]. Przełom lipca i sierpnia to spełnienie marzeń Bartka i pobyt nad Bałtykiem [KLIK] oraz wizyta w Krasiejowie, która jeszcze nie została opisana na Bartusiowym Blogu 😉

Od jesieni ostro wyhamowaliśmy i nigdzie nie byliśmy – nie licząc grudniowej wizyty w Wielkiej Fabryce Elfów, gdzie poszukiwaliśmy zaginionych sań Mikołaja oraz wczorajszych odwiedzinach Makiety Kolejowej SEMFOR. Trochę byliśmy zmęczeni intensywnymi wakacjami, trochę pochłonęło nas rozpoczęcie roku szkolnego i ślub cioci Lusi, trochę inne zajęcia, a jak już mieliśmy ochotę gdzieś się wybrać, to pogoda nie dopisywała i zostawaliśmy w domu.

Nadchodzący 2018 rok zapowiada się również niezwykle interesująco. Już na początku lutego wyruszymy w pierwszą podróż i odkryjemy kolejny piękny zakątek Polski, w maju czeka nas Pierwsza Komunia Bartka i jeszcze wiele innych ciekawych zdarzeń…

Życzymy sobie i Wam, aby nadchodzący rok był chociaż w połowie tak udany, jak ten mijający a najlepiej, żeby był jeszcze lepszy! Do Siego Roku!!!

Permalink do tego artykułu: http://autyzmbartka.pl/mama-bartka-makieta-kolejowa-semafor-w-tarnowskich-gorach/

4 Komentarze

Skip to comment form

    • Onusia on 31 grudnia 2017 at 15:25
    • Odpowiedz

    Wasz rok jak zawaszs bardxo intensyny 😙

    Bartusiowi zyczymy dalszych postepow 😍
    i nowych osiagniec 😍
    a Mamie duzo cierpliwosc 😙

    • Gabriela on 1 stycznia 2018 at 17:24
    • Odpowiedz

    Życzę dalszego owocnego zwiedzania, wielu nowych wrażeń i odkrywania następnych ciekawych miejsc.

  1. Pamiętam jak jako dzieciak z wypiekami na twarzy oglądałem takie cuda. Świetne miejsce.

  2. Uwielbiam takie makiety, mógłbym stać przy nich godzinami taka obserwacja wciąga jak mało co. 😉

Dodaj komentarz

Twój adres email nie będzie publikowany.