Sty 18 2017

Mama Bartka: Ferie w Bielsku-Białej – dzień drugi…

Wtorkowe zwiedzanie rozpoczęliśmy od wizyty w bielskiej Informacji Turystycznej, gdzie zaopatrzyliśmy się w „Przewodnik dla dzieci”  po Bielsku Białej oraz „10 przygód w Bielsku-Białej. Rodzinna terenowa gra miejska”. Obydwie pozycje można otrzymać bezpłatnie 🙂 Pierwsza pozycja przybliża w przystępny sposób dzieciom historię powstania miasta, najważniejsze zabytki i okoliczne szczyty górskie oraz zawiera adresy wszystkich atrakcji. Oprócz tego jest rebus, krzyżówka i kilka innych ciekawych zadań. Druga pozycja natomiast zachęca do odwiedzenia 10 miejsc i wykonaniu 10 prostych zadań, które pozwalają poznać miasto. Zadania są proste a ich wykonanie ma zapewnić dziecku zdobycie dyplomu i odznaki, które można odebrać w Informacji Turystycznej. Mamy zamiar sprawdzić, czy to prawda 😉 7 miejsc już odwiedziliśmy 🙂

Oprócz tego zakupiliśmy pocztówki, które zgodnie z obietnicą Bartek wypisał wieczorem i… Bartek wybrał sobie pamiątkę… 🙂

Bawił się nimi cały wieczór 😀

A my z Informacji Turystycznej powędrowaliśmy do Teatru Banialuka, który jest jednym z najstarszych teatrów lalek w Polsce. Został założony w 1947 przez Jerzego Zitzmana i Zenobiusza Wolskiego. Warto również wiedzieć, że od 1966 roku Teatr jest organizatorem Międzynarodowego Festiwalu Teatru Lalek, który jest jednym z najważniejszych przeglądów na świecie. Obejrzeliśmy tam przedstawienie pt: „Chłopiec z gwiazd”  na podstawie powieści Oscara Wilde’a. Było to bardzo ciekawe doświadczenie zarówno dla Bartka jak i dla mnie i na pewno na długo zostanie w naszej pamięci 🙂  Niestety zapomnieliśmy o zdjęciach i jedyne które mamy, to widok budynku z zewnątrz…

Po przedstawieniu wybraliśmy się do Domu Tkacza, który jest oddziałem Muzeum Historycznego w Bielsku-Białej. Tutaj również nie zrobiłam żadnych zdjęć… Dlaczego? Musiałam pilnować rąk Bartka, który aż się palił aby dotykać eksponatów 😉 Tutaj znajdziecie informacje, co tam można zobaczyć.

Następnym punktem programu miał być spacer na Wzgórze Trzy Lipki, które jest podobno dobrym punktem widokowym. Piszę podobno, bo jednak zrezygnowaliśmy z tej wyprawy i nie sprawdziliśmy osobiście 🙂 Stwierdziłam, że w taką pogodę to nie będzie żadna przyjemność a z powodu zachmurzenia i tak za wiele nie zobaczymy. W związku z tym poszliśmy na Rynek…

Wczoraj Rynek nie zrobił na mnie pozytywnego wrażenia 🙁 , musieliśmy więc jeszcze raz to sprawdzić. Dziwny jest… Z jednej strony przepięknie odnowione kamienice stoją obok totalnych ruin, no i bardzo przygnębiające wrażenie robią puste witryny sklepów. Miałam takie wrażenie, że w tym miejscu nic się nie dzieje, co prawda nie jest, bo jeszcze wczoraj stała tam scena, na której odbywał się kolejny finał WOŚP. Na pewno inaczej jest na wiosnę, kiedy jest zielono i fontanny tryskają wodą 🙂 Zresztą oceńcie sami…

A potem zrobiliśmy sobie jeszcze mały spacerek  i zobaczyliśmy zabytkowy budynek Poczty Polskiej…

… przepiękny budynek Teatru Polskiego…

… stajenkę i anioła umieszczonych na murach Zamku Sułkowskich….

… aby ostatecznie znów wylądować na lodach 😀

Permalink do tego artykułu: http://autyzmbartka.pl/mama-bartka-ferie-w-bielsku-bialej-dzien-drugi/

5 Komentarzy

Skip to comment form

    • Iwona on 18 stycznia 2017 at 11:25
    • Odpowiedz

    Oj te Lody ???
    Wy jak zawsze aktywnie spędzacie czas ???

    • Bożena M. on 18 stycznia 2017 at 14:36
    • Odpowiedz

    Tak ciekawie opisane zwiedzanie Bielska Białej, że ma się wrażenie, jakby się tam było 🙂 Fajne ferie ma Bartuś ! Miłego zwiedzania 🙂

    1. Dziękujemy 🙂

    • Gabriela on 18 stycznia 2017 at 20:23
    • Odpowiedz

    Cieszę się, że tak ciekawie spędzacie czas. Pamiątka, którą sobie wybrał Bartek bardzo na temat.

    1. Do kompletu dokupił jeszcze Reksia 🙂

Dodaj komentarz

Twój adres email nie będzie publikowany.