«

»

Maj 26 2017

Wydrukuj to Wpis

Mama Bartka: Dzień Matki dziecka z autyzmem…

Bycie mamą to wspaniałe doświadczenie. Rodzi się taki malutki człowieczek i w sekundzie jesteś pewna, że zrobiłabyś dla niego absolutnie wszystko. Trwacie sobie w tej szczęśliwości nieświadomi, że tuż za rogiem czai się to, czego każda mama chce uniknąć z całych sił – choroba dziecka… Błysk, grzmot, i w sekundzie stajesz się kimś innym – mamą dziecka niepełnosprawnego. I od tej pory już nic nie będzie takie samo… Teraz będziesz mamą na 200%… Będziesz mamą dziecka z autyzmem…

Diagnoza wywróci Wasze życie do góry nogami, zmienią się priorytety i cele. Beztroskie dzieciństwo zastąpią terapie, wizyty u lekarzy, wyjazdy na turnusy rehabilitacyjne. Zrezygnujesz ze wszystkich swoich przyjemności, potem z pracy. Skupisz się tylko na tym, aby znaleźć jak najlepszych specjalistów, terapeutów. Staniesz na głowie, żeby zdobyć na to wszystko pieniądze, bo za darmo  nie ma prawie nic… Ale będziesz walczyć, bo to przecież chodzi o Twoje dziecko…

Będziesz pytać, dlaczego Was to spotkało? Będziesz się zastanawiać, czy mogłaś zrobić coś, żeby temu zapobiec? Nie ma sensu – uwierz mi. Lepiej wziąć się z życiem za bary i walczyć – o lepsze jutro dla Twojego dziecka, dla Was. Nie będzie lekko, nie miej złudzeń. Na każdym kroku napotkasz mur, który musisz zburzyć, aby iść dalej. Mur obojętności, niewiedzy, braku pieniędzy. Ale spokojnie – po pewnym czasie będziesz je burzyć jednym palcem i nie będzie dla ciebie rzeczy, której nie zdobędziesz dla swojego dziecka. Nauczysz się prosić obcych o pomoc – nawet jeśli nigdy tego nie umiałaś… Ale robisz to, bo to przecież chodzi o Twoje dziecko…

Zweryfikują się także Twoje przyjaźnie i znajomości… To się będzie działo stopniowo, aż nagle dostrzeżesz, że chociaż masz kilka setek znajomych na fejsie, wspiera Was tak naprawdę niewielka grupa… Będzie Ci trochę żal, ale potem uświadomisz sobie, że wolisz tych kilku sprawdzonych, którzy są z Tobą na codzień, którzy bez mrugnięcia okiem Ci pomogą, kiedy tego będziesz potrzebowała. Będziesz miała również nowych znajomych – to mamy innych dzieci z autyzmem…

Autyzmu nie można przewidzieć… Nie wybadasz go w badaniach prenatalnych, nie widać go po urodzeniu… Przychodzi z czasem i wtedy już nie pozostaje ci nic więcej, jak tylko zaakceptować go i walczyć z całych sił o Twoje dziecko. Nigdy nie pozwól, aby autyzm zdominował Wasze życie. Niech on będzie tylko dodatkiem, dzięki któremu Wasze życie będzie pełniejsze i lepsze… Lepsze? Tak! Będziesz bardziej świadoma sukcesów Twojego dziecka, bo będziesz wiedziała, jak ciężką pracą zostały one nieraz okupione.

Nigdy nie żałowałam, że moje życie wygląda tak a nie inaczej… Każdego dnia, kiedy Bartek uczy się czegoś nowego, kiedy odnosi jakiś sukces, kiedy przychodzi się przytulić i mówi Mamusiu kocham Cię – mam swój prywatny Dzień Matki 🙂 Czego i Tobie z całego serca życzę…

Permalink do tego artykułu: http://autyzmbartka.pl/mama-bartka-dzien-matki-dziecka-z-autyzmem/

6 Komentarzy

1 ping

Skip to comment form

  1. Iwona

    Piękny tekst ? dla dzieci zrobimy zawsze wszystko ?

    Dużo sił i wytrwałości ?

  2. Mama Bartka

    Dziękujemy 🙂

  3. Ja Zwykła Matkaa

    Piękny tekst, wzruszający. Po troszę Cię rozumiem, mnie, nam jedno dziecko umarło, to doświadczenie również zweryfikowało nam cały otaczający nas świat. Życzę dużo pogody ducha, cierpliwości I Zdrowia.?????

    1. Mama Bartka

      Bardzo mi przykro, nawet nie jestem w stanie sobie wyobrazić, co przeżyliście…
      Dziękujemy i wzajemnie życzymy samych wspaniałości 🙂

  4. Agnieszka

    Podziwiam! Bardzo wzruszyłam się! Pierwsza moja myśl była: ja bym nie dała rady… Ale wiem, że serce matki jest silniejsze niż to się może jej na początku zdawać. Moja Basia rozwijała się pięknie, ciąża książkowa wprost idealne parametr a tu nagle coś się zaczęło dziać, akcja porodowa na przełomie 5/6 miesiąca, zabrakło niecałych dwóch tygodni i ok 50 gram aby zawalczyć o jej życie. Były narodziny, chrzest i śmierć… Tak, my mamy wiele potrafimy znieś, jesteśmy silne! A ja każdemu mówię, że mam trójkę dzieci, dwoje na ziemi i jedno, które dziś już nami opiekuję się. 🙂

    1. Mama Bartka

      Bardzo Ci współczuję, nie jestem nawet w stanie wyobrazić sobie takiej straty…
      Ale masz rację – matka jest w stanie znieść o wiele więcej, niż jej się wydaje.
      Tylko jak kogoś to nie dotyczy, to myśli, że nie dałby rady. A jak przychodzi co do czego to dajemy radę, bo przecież robimy to dla swojego dziecka 🙂 A każda matka zrobi dla swojego dziecka wszystko, co najlepsze i nie ważne, jaką cenę za to zapłaci…
      Pozdrawiamy Was 🙂

  1. Bywam, doceniam, polecam + link party /maj 2017 - 321 start DIY

    […] Mamą być W majowym kalendarzu jest bardzo ważne święto – Dzień Mamy. Na wielu blogach pojawiły się piękne teksty o mamach właśnie i o byciu mamą. Ze wszystkich chciałabym Wam polecić jeden – ten, który nie tylko wzruszył mnie najbardziej, ale również skłonił do przemyśleń nad życiem po prostu. Jestem pełna podziwu dla siły, którą ma Dorota, Mama Bartka – siły na walkę o dobry dzień dla synka, o jego życie pełne pozytywnych wrażeń i o jego zdrowie przede wszystkim. Jak wspaniale radzi sobie Mama Bartka możecie zobaczyć na blogu Bartusiowym Blogu. […]

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Możesz użyć tych znaczników i atrybutów HTMLa: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>